W grudniu kończą się umowę o
pracę na czas określony i ludzie ruszają po zasiłek. Dlatego wiele urzędów
pracy przeżywa oblężenie. Gazeta podaje przykłady takiej sytuacji w różnych regionach kraju.
Cytowani przez gazetę eksperci uważają, że najtrudniej będzie w lutym, kiedy to stopa
bezrobocia może skoczyć do 13,5 proc., a liczba bezrobotnych będzie aż o ok. 180 tys. większa niż w grudniu. I chociaż potem
bezrobocie ma się zmniejszać, to jednak na koniec roku stopa bezrobocia może wynieść 12,9 proc., o 0,4 proc. więcej niż rok wcześniej.
Sytuacja na
rynku pracy w tym roku będzie skrajnie trudna, gdyż wyraźnie ma osłabnąć koniunktura gospodarcza - czytamy w gazecie.