L4 z powodu grypy? Nie w Polsce

Bartosz Sendrowicz
2012-02-21, ostatnia aktualizacja 2012-04-02 11:51

Czy mając grypę powinniśmy przychodzić do pracy i ryzykować zarażenie innych? Choć zdrowy rozsądek podpowiada, że absolutnie nie, praktyka wskazuje coś zupełnie innego. Jak wynika z analizy Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych*, aż 88 proc. pracowników chorych na grypę nie rezygnuje z obowiązków zawodowych. Zwolnienia lekarskie z powodu grypy to rzadkość.

Maseczki mają działać w dwie strony: zatrzymywać mikroby od zarażonych i nie dopuścić do wtargnięcia wirusów do organizmu zdrowych. Często jednak zawodzą
Shutterstock
Maseczki mają działać w dwie strony: zatrzymywać mikroby od zarażonych i nie...
SONDAŻ
Czy korzystasz ze zwolnienia lekarskiego w trakcie grypy lub przeziębienia?

Nie, bo nie ma mnie kto zastąpić
Nie, bo w firmie jest to źle odbierane
W wyjatkowych okolicznościach, kiedy bardzo źle się czuję
Tak, nie widzę powodu, żeby zarażać innych

Jak pokazuje badanie, prawie trzy czwarte spośród aktywnych zawodowo Polaków w wieku 25-45 lat przynajmniej raz w minionym roku miało objawy grypy, m.in. gorączkę, katar, ból gardła, dreszcze czy kaszel. Niemal co trzeci ankietowany (30 proc.) deklarował, że "z reguły wykonuje swoje obowiązki mimo grypy". W tej grupie najwięcej było osób samozatrudnionych i pracowników mikroprzedsiębiorstw. Najwięcej respondentów - 58 proc., uzależniało wykonywanie zawodowych obowiązków od stopnia nasilenia objawów choroby. Próbowali zostać w domu, gdy np. gorączka przekroczyła 38 stopni. W tej grupie większość stanowili studenci, przedstawiciele wolnych zawodów, pracownicy naukowi i nauczyciele. Tylko co jedenasty pracownik deklarował, że nie pracuje, gdy ma grypę.

Grypa wpływa na pracę

Według respondentów grypa obniża efektywność pracy - uważało tak 38 proc. badanych. Prawie tyle samo (37 proc.) wskazało, że choroba przyczynia się do tego, że odczuwają wysoki poziom zmęczenia. Co piąty ankietowany wskazywał na problemy z koncentracją a co siódmy deklarował rozdrażnienie. Osoby, które uważały, że grypa nie ma żadnego wpływu na ich pracę, były absolutnie w mniejszości. Uważał tak tylko co 20. ankietowany. Co ciekawe, 16 proc. biorących udział w badaniu uznało, że wykonywanie obowiązków zawodowych w trakcie choroby wydłuża ją.

Z badania wynika też, że respondenci w wielu przypadkach po prostu nie mają innego wyjścia niż zostać w pracy. Aż 38 proc. ankietowanych przyznało, że nie ma osób, które mogłyby ich zastąpić, 37 proc. uznało natomiast, że tylko oni mogli wykonywać dane obowiązki. Więcej niż co trzeci pracownik (35 proc.) nie chciał rezygnować ze swoich planów zawodowych - spotkań czy terminów realizacji zadań. 28 proc. obawiało się, że będzie miało zbyt dużo zaległości i nie zdoła ich nadrobić. Stosunkowo duża grupa, bo aż jedna czwarta respondentów, nie szła na zwolnienie, ponieważ było to rozwiązanie, które "nie jest dobrze widziane w firmie". W grupie, która jednak korzystała z tego rozwiązania, 6 na 10 osób starało się, żeby było ono jak najkrótsze.

Praca w czasie grypy jest więc narzucana pośrednio lub bezpośrednio przez kulturę organizacyjną. Badani pracują mimo choroby, bo dokładnie tak samo postępują ich koledzy z firmy. Ponad to zmusza ich do tego poczucie odpowiedzialności - brak zastępstwa i zwykła konieczność.

Pracodawcy przeciw grypie

Ponad połowa respondentów deklarowała, że boi się zarażenia chorobą od współpracowników. Pracodawcy jednak robią niewiele, aby to ryzyko ograniczyć. Z dystansem traktują grupowe programy szczepień przeciw grypie. Tylko co czwarty respondent miał dostęp do darmowych szczepień i bezpłatny pakiet medyczny. Jeszcze gorzej sprawa wygląda w przypadku dostępności środków przeciw grypie w miejscu pracy. Tylko co dziesiąty ankietowany przyznał, że pracodawca zapewnia ogólnodostępne leki zwalczające objawy grypy. Jednocześnie niemal 80 proc. uczestników ankiety wskazywało, że zażywanie właśnie takich leków jest najpopularniejszym sposobem walki z chorobą.

*Badanie zostało przeprowadzone między 7 a 13 grudnia 2011, na zlecenie firmy Bayer. Wielkość grupy: 600 osób - Polacy w wieku 25-45 lat, z wykształceniem wyższym niż średnie, mieszkający w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, aktywni zawodowo.



Zobacz więcej na temat:

  • 34 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

  • Wyścig szczurów. magic3 22.02.12, 07:37

    Polska stała się kraikiem, w którym ludzie wolą się zaj... na śmierć, ale przychodzić do pracy. Praca to współczesna forma niewolnictwa. Moje życie i zdrowie są ważniejsze, a inni jak chcą, »