Inflacja znowu zjada pensję

bsn
17.07.2012 , aktualizacja: 17.07.2012 17:39
A A A
Przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu wynosiło 3,75 tys. zł, czyli wzrosło o 4,3 proc. w ujęciu rocznym, a liczone miesiąc do miesiąca - o 3,8 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Nie wzrosło jednak zatrudnienie.
GUS podał, że w przedsiębiorstwach w czerwcu było zatrudnionych 5 mln 531,4 tys. osób. To 0,1 proc. więcej niż przed rokiem i dokładnie tyle samo ile w maju tego roku.

Zdaniem Tomasza Hanczarka, prezesa firmy Work Service zajmującej się doradztwem na rynku pracy, dane te mogą wróżyć kłopoty przed końcem roku: - Pomimo wcześniejszego niż w zeszłym roku popytu na pracowników sezonowych, który wystąpił z końcem maja w związku z Euro 2012, nie odnotowaliśmy poprawy na rynku pracy. Jeżeli w wakacje nie dojdzie do zwiększenia dynamiki zatrudnienia, to w ostatnim kwartale tego roku dojdzie do znacznego wzrostu bezrobocia w Polsce. Hanczarek wyjaśnia też, że wyhamowanie wzrostu zatrudnienia jest wynikiem panującej niepewności na światowych rynkach. - W trudnych czasach polscy przedsiębiorcy stawiają na zwiększanie efektywności swoich firm i starają się realizować zamówienia podstawową załogą, co zastopowało dodatkowe rekrutacje - mówi.

Podobnego zdania jest Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. - Przedsiębiorstwa zamiast zatrudniać nowych pracowników, wolą raczej płacić za nadgodziny tym osobom, które pracę już mają. Z tym zjawiskiem będziemy mieli do czynienia również w drugiej połowie roku - mówi. Jednocześnie wyjaśnia, że ostrożność w przyjmowaniu nowych pracowników firmy deklarowały już w badaniu, które Lewiatan przeprowadził w 2011 r. - Wtedy zapowiadały, że bardzo ostrożnie będą zwiększać zatrudnienie w 2012 r. Natomiast, skłonne będą do podwyższania wynagrodzeń. I to się właśnie dzieje - tłumaczy ekspertka. - Wzrost efektywności przedsiębiorstw przekłada się również na wzrost wynagrodzeń. Następuje on jednak dość powoli i wystarcza tylko na wyrównanie poziomu inflacji. Z pewnością płace w Polsce rosłyby w tym roku szybciej, gdyby nie wzrosła z początkiem roku składka rentowa - uzupełnia Hanczarek.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX