W Polsce przybywa milionerów. Coraz więcej jest też ludzi ubogich

bsn, PAP
24.07.2012 , aktualizacja: 24.07.2012 13:25
A A A
Według

Według "DGP" w ubiegłym roku liczba osób, które żyją w skrajnej nędzy wzrosła o 400 tys. (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

W Polsce żyje ponad niemal 13,6 tys. podatników, którzy pracując i rozliczając się w kraju w 2011 r. osiągnęli dochody ponad 1 mln zł. Niestety, przybywa też osób żyjących w skrajnej nędzy - napisał we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".
Milionerów mamy najwięcej od lat. W ubiegłym roku było ich nawet więcej niż w przedkryzysowym roku 2008, kiedy ich liczba wyniosła 13,5 tys. Rekordzista wykazał 56,6 mln zł dochodu. Co ciekawe, jest to osoba, która pracuje na etacie i mieszka w mazowieckiem.

Zresztą w tym województwie jest najwięcej milionerów - 3,5 tys., w tym 2 tys. w Warszawie. Następne w tym rankingu jest śląskie - mieszka tam 1572 milionerów. Na trzecim miejscu jest wielkopolskie - mieszka tu 1308 tys. osób uznawanych za bogate.

Ogółem w 2011 r. przybyło w Polsce 1579 milionerów. To 13 proc. więcej niż w roku poprzednim. Dzisiejsi polscy milionerzy to osoby prowadzące jednoosobowe firmy, menedżerowie, przedstawiciele wolnych zawodów itp. A jeszcze kilka lat temu najłatwiej było się dorobić na giełdzie.

Biednych też więcej

Niestety, na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się też odsetek gospodarstw domowych zagrożonych ubóstwem. W strefie ubóstwa relatywnego żyje niemal 17 proc. Polaków, czyli 6,5 miliona osób. To ludzie, którzy mogą wydać na życie co najwyżej 50 proc. średniej krajowej.

Co gorsza, w 2011 roku po raz pierwszy od 5 lat wyraźnie wzrosła liczba osób żyjących w ubóstwie skrajnym. Granice ubóstwa określa Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. W ostatnim kwartale roku 2011 dla ubóstwa skrajnego wynosiła ona np. 1336 zł miesięcznie dla 4-osobowej rodziny. Dla osoby żyjącej samotnie było to 495 zł na miesiąc. Z danych GUS wynika, że Polaków żyjących za takie kwoty było w 2011 roku niemal o 400 tys. więcej niż rok wcześniej - w sumie ponad 2,5 mln osób.

Zdaniem prezesa GUS prof. Janusza Witkowskiego na ten niekorzystny trend wpływ mają dwa zjawiska: - Po pierwsze, nasze dochody rosły znacznie wolniej, a dopłaty dla rolników były niższe. Po drugie, wartość naszych pieniędzy uszczuplała wysoka inflacja.

Wysoka stopa ubóstwa dotyczy przede wszystkim osób zamieszkałych na wsi oraz w małych miastach, liczących do 20 tys. mieszkańców. Z problemem ubóstwa borykają się najczęściej mieszkańcy województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego i świętokrzyskiego.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX