Poszukiwany specjalista i menedżer

Katarzyna Pawłowska-Salińska
31.07.2012 , aktualizacja: 31.07.2012 17:06
A A A
Ponad połowa polskich firm chce zatrudniać wykwalifikowanych pracowników. Ale coraz ostrożniej wybierają kandydatów
W III kwartale tego roku aż 53 proc. polskich pracodawców będzie zatrudniać specjalistów i menedżerów. Tylko 17 proc. planuje zwolnienia pracowników o takich kwalifikacjach. To najnowsze wyniki badań Antal Global Snapshot - międzynarodowej firmy rekrutacyjnej. Podobnie było na początku tego roku, co pokazało przeprowadzone wówczas badanie.

Różnice są niewielkie: przybyło (o 5 punktów procentowych) pracodawców zamierzających przyjmować na stanowiska średniego i wyższego szczebla, ale zwiększył się również, choć nieznacznie (o 2 punkty procentowe), odsetek pracodawców planujących zwolnienia takich osób.

Centra usług potrzebują fachowców

Szczegółowe wyniki badania wskazują, że największy odsetek rekrutujących specjalistów i menedżerów jest w branżach: BPO - centra usług wspólnych (79 proc.), IT (66 proc.) i ubezpieczenia (62 proc.). Skąd takie wyniki? Coraz częściej stosowany outsourcing usług powoduje, że oferujące je centra wciąż odczuwają niedosyt fachowej kadry (w tej branży żaden z pracodawców nie planuje zwolnień w trzecim kwartale).

- Spowolnienie gospodarcze w zachodnich krajach powoduje, że firmy coraz częściej przenoszą centra usług wspólnych do Polski. Decydują niższe koszty - komentuje Tamara Morales, konsultantka Antal Global Snapshot.

Kariera: język obcy w Krakowie i Poznaniu

Poza tym dodatkowo duża liczba wykwalifikowanych specjalistów na naszym rynku sprawia, że powstają ośrodki świadczące coraz bardziej zaawansowane usługi, na przykład controlling. Najlepiej w tej dziedzinie rozwijają się takie miasta jak Kraków i Poznań. Zdaniem ekspertów to branża, która daje duże możliwości kariery osobom bardzo dobrze znającym języki obce.

W czołówce tej stawki lokuje się również IT. W tej chwili bardzo poszukiwani są specjaliści Java GWT oraz deweloperzy SAS.

Zatrudnienie planuje spory odsetek firm ubezpieczeniowych. Poszukują m.in. informatyków, bo inwestują, żeby poprawić jakość obsługi klientów. Jednak tu perspektywy nie są aż tak optymistyczne - zwalniać ma co piąty ubezpieczyciel.

Natomiast bardzo poprawiła się sytuacja specjalistów i menedżerów związanych z farmacją. Aż 46 proc. pracodawców deklaruje zatrudnienie fachowców w ciągu najbliższych 3 miesięcy. Niestety, jak podkreślają eksperci, kandydaci muszą się liczyć z niższymi wynagrodzeniami, bo cele związane ze sprzedażą są mocno wyśrubowane, więc trudne do zrealizowania, a to przekłada się na znacznie niższe premie.



Nieco gorsza jest sytuacja w branżach: motoryzacyjnej i produkcji przemysłowej, gdzie o 6-8 punktów procentowych spadła liczba deklaracji zatrudnienia.

Jednak z obserwacji konsultantów Antal International wynika, że inżynierowie nie mają się czym martwić, bo spadek wynika z wakacyjnych przestojów produkcji.

Rekrutacja coraz dłuższa i trudniejsza

Niezależnie od branży, wyraźna jest jedna tendencja - rekrutacja trwa coraz dłużej, bo kandydaci muszą przejść przez coraz więcej etapów weryfikacji. Dlatego w tej chwili, starając się o określone stanowisko, trzeba się przygotować, że potrwać może to nawet kilka miesięcy.

Skąd taka ostrożność? - Pracodawcy szukają najlepszych kandydatów, którzy pomogą im skutecznie zarządzać w trudnych czasach spowolnienia gospodarczego - tłumaczy Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antal International i wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia. - Drugim powodem jest chęć zmniejszenia kosztów wdrożenia nowego pracownika oraz błędów, które może popełnić.

Polska w środku światowego rankingu

Jak mówi Artur Skiba, wpływa na to również sytuacja na rynku pracy. - Jeszcze rok - dwa lata temu ofertę pracy trzeba było przedstawić kandydatowi bardzo szybko, bo mógł przyjąć propozycję konkurencji. Obecnie wiele osób akceptuje nawet długie oczekiwanie na decyzję pracodawcy, pod warunkiem, że cieszy się on dobrą opinią. Jest to szczególnie widoczne w bankowości - twierdzi Skiba.

Nie jest jednak u nas tak źle. Polska znajduje się w środku światowego rankingu. Wyprzedzamy większość krajów europejskich. - Wyniki AGS wskazują, że Polska gospodarka należy do jednych z najbardziej dynamicznych w Europie. Na Zachodzie coraz częściej jako atut naszego rynku wymienia się świetnie wykwalifikowaną kadrę specjalistyczną i menedżerską. To wpłynie na zwiększenie liczby inwestycji w Polsce, a przez to tworzenie nowych miejsc pracy - podsumowuje Artur Skiba.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX