Młodzi Polacy chcą zarabiać 1,5 tys., ale euro

map
01.08.2012 , aktualizacja: 01.08.2012 19:33
A A A
Pieniądze

Pieniądze (Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta)

Problemy absolwentów z wejściem na rynek pracy spowodowały, że często pracodawcy na początek proponują im pensję minimalną - 1,5 tys. zł brutto. Dla wielu to zbyt mało
- W naszym kraju co drugi kandydat na operatora wózka widłowego rezygnuje, gdy usłyszy propozycję płacy za polskie minimum. Nie sposób ustalić, ilu nawet nie czyta do końca takiej oferty pracy - mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy agencji pracy tymczasowej Work Express.

Co innego, kiedy w grę wchodzi ta sama stawka, ale liczona w euro. A taką (lub wyższą) za pracę dostępną praktycznie od zaraz można dostać we Francji, Belgii lub Holandii. Jak podaje agencja Work Express, zagraniczne firmy oferują zazwyczaj płace od 1,4 do 1,6 tys. euro netto. Na wynagrodzenie takiej wysokości mogą liczyć na przykład osoby podejmujące się pracy w branży budowlanej we Francji. Polak zatrudniony jako cieśla na rękę dostanie 1,5 tys. euro, a spawacz od 1,4 tys. do 1,6 tys. euro. Malarz może liczyć na wypłatę rzędu 1,4 tys. euro, a dekarz 1,6 tys. euro. Podobnie jest w Belgii, gdzie przy montażu paneli solarnych można zarobić 1,6 tys. euro.

Na zarobki, choć nieco niższe, nie będziemy narzekać również w Niemczech. Podejmując się tam pracy w charakterze opiekunki osób starszych zarobimy 1,2 tys. euro miesięcznie.

To kuszące propozycje. Rekordziści są w stanie zarobić prawie 7 tys. zł netto, czyli tyle, ile w Polsce jest warta praca specjalisty z dużym doświadczeniem. Tym bardziej nie dziwi, że na wyjazdy tego typu decydują się głównie młodzi, których celem jest podreperowanie budżetu. Jak wynika z danych agencji pracy tymczasowej Work Express, aż 40 proc. osób wyjeżdżających dziś do pracy w Belgii, Niemczech czy Francji nie ukończyło jeszcze 30 lat. To najczęściej single z doświadczeniem w podobnej pracy w innych krajach.

- Ci ludzie nie czują presji ekonomicznej do tego stopnia, żeby podjąć się jakiejkolwiek pracy w Polsce. Najczęściej wiedzą, ile warta jest ich praca i jakiego wynagrodzenia powinni oczekiwać. Te oczekiwania oczywiście rosną wraz z wiekiem pracownika i jego doświadczeniem. Najczęściej jednak oscylują w przedziale 1,4 -1,6 tys. euro na rękę. Chętniej także Polacy decydują się na pracę w tych firmach, które nie oferują tygodniowego systemu wypłat, a miesięczny - mówi Artur Ragan.

Specjaliści z Work Express wyliczyli, że w Holandii równowartość naszej pensji minimalnej zarabia 15-latek, podejmujący się pracy dorywczej. Dokładnie 435 euro brutto wynosi płaca minimalna, którą określa dla niego holenderskie prawo. Za to 24-letni Holender tuż po studiach, który dopiero zaczyna karierę, może już liczyć na wynagrodzenie brutto rzędu 1,4 euro, czyli ponad 6 tys. zł.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX