Po wakacjach będzie więcej bezrobotnych

bsn
17.08.2012 , aktualizacja: 17.08.2012 16:17
A A A
Poszukiwanie ofert w urzędzie pracy

Poszukiwanie ofert w urzędzie pracy (Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta)

- Trzeba liczyć się ze wzrostem bezrobocia w Polsce w drugiej połowie tego roku - prognozuje Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service, w rozmowie z serwisem Newseria.pl.
Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, bezrobocie w lipcu wyniosło 12,3 procent. To minimalny spadek w porównaniu z czerwcem - wówczas bez pracy pozostawało 12,4 proc. Polaków.

Zdaniem ekspertów te dane są niepokojące. Co prawda wraz z rozpoczęciem prac sezonowych liczba bezrobotnych zmniejszyła się, ale - zdaniem znawców rynku - mniej niż powinna.

Euro nie pomogło

Dodatkowo obniżeniu bezrobocia miały sprzyjać piłkarskie mistrzostwa Euro, których polska była współorganizatorem. Jednak nie wpłynęło to na sytuację na rynku pracy tak korzystnie, jak się tego spodziewano. - Wakacje, które zawsze były motorem tworzenia nowych miejsc pracy, nie skonsumowały znacząco poziomu bezrobocia. Obawiamy się, co będzie się działo w drugim półroczu, kiedy się skończą prace sezonowe - tłumaczył Inglot w rozmowie z Newseria.pl. Zaznaczył, że realne bezrobocie wśród Polaków jest wyższe niż wynika z oficjalnych danych. Wpływ na to ma liczna emigracja zarobkowa. - Znalazły się miejsca ucieczki pracowników do Anglii i Niemiec (...) przez to nie są widoczni w polskich statystykach, ale są to nasi pracownicy, którzy po prostu szukają pracy gdzie indziej - wyjaśnił.

Pracy nie dają

Nie najlepsze dane makroekonomiczne napływające z Europy oraz zapowiedzi spowolnienia w krajowej gospodarce sprawiają, że pracodawcy niechętnie przyjmują nowych pracowników. I szybko się to nie zmieni.

W trzecim kwartale nowych pracowników chce zatrudniać tylko 17 proc. firm - pokazuje Barometr Perspektyw Zatrudnienia przygotowany przez firmę rekrutacyjną Manpower.

- Mniejsza deklarowana aktywność pracodawców to efekt alarmujących sygnałów ze strefy euro - komentuje Iwona Janas, Dyrektor Generalna ManpowerGroup w Polsce - W takich sytuacjach rośnie zainteresowanie firm elastycznymi formami zatrudnienia, które są odpowiedzią na zmienną sytuację gospodarczą.

Zdaniem Krzysztofa Inglota pracodawcy mają dwa wyjścia: mogą zatrudnić pracowników tymczasowych albo zwiększyć wynagrodzenia swoim etatowym podwładnym, w nadziei, że podniesie to wydajność ich pracy.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX