Przerwy w pracy: co zrobić, żeby miały sens?

rys
20.08.2012 , aktualizacja: 20.08.2012 18:02
A A A
Coraz mniej pracodawców postrzega czas przeznaczony na przerwę jako stracony. Wiadomo - wypoczęty pracownik ma lepsze nastawienie, chętniej i efektywniej wypełnia obowiązki zawodowe. Jednak odpoczywać też trzeba umieć. Liczy się nie tylko to, ile czasu poświęcimy na przerwy, ale również jak je rozplanujemy, a przede wszystkim - w jaki sposób je spędzimy.
Jak długo i jak często odpoczywać?

Prawo gwarantuje kwadrans przerwy każdemu, kto w ciągu doby przepracuje min. 6 godz. Kodeks Pracy nakłada również na pracodawcę obowiązek zapewnienia dodatkowej przerwy dla kobiet karmiących piersią, a także dla osób niepełnosprawnych, młodocianych oraz dla tych, którzy wykonują pracę w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Osobne rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej dotyczy pracy przy komputerze - pracownik, który spędza przed monitorem min. 4 godz. dziennie, powinien co każde 60 minut robić 5 minut przerwy od monitora. Nie oznacza to jednak przerwy od pracy w ogóle - w tym czasie pracownik powinien wykonać obowiązki zawodowe niewymagające korzystania z komputera. Istnieją także zawody, które objęte są dodatkowymi obostrzeniami dotyczącymi przerw w pracy. Na przykład członkom załóg statków powietrznych oraz kontrolerom ruchu lotniczego przysługuje godzinna przerwa po 3 lub 5 godzinach pracy na stanowisku..

Tyle prawo. A co na to lekarz? - Z fizjologicznego punktu widzenia powinniśmy odpoczywać przez 15% trwania pracy. Czas ten wzrasta nawet do 30% w przypadku pracowników wykonujących pracę ciężką bądź bardzo ciężką. - tłumaczy dr Patrycja Krawczyk-Szulc, specjalistka medycyny pracy.

Warto również wiedzieć, kiedy i jak często robić przerwy: - Najlepiej zaplanować odpoczynek między 1/3 a 1/2 czasu, jaki spędzamy w pracy. A jeszcze lepiej organizować krótsze przerwy, ale za to częściej. Wynika to z faktu, że odpoczynek jest najbardziej efektywny na początku jego trwania - dodaje Krawczyk-Szulc.

Ruch w pracy i po pracy

Monika, przedstawicielka handlowa firmy medycznej, opowiada o kolegach z pracy, którzy 45-minutową przerwę, przeznaczoną na lunch, wykorzystują na aktywność fizyczną. - Nasze biuro znajduje się niedaleko siłowni. Część pracowników zamiast iść na obiad woli powyciskać ciężary albo pójść na zajęcia fitness. Mówią, że przekąsić coś można w trakcie pracy, a po ćwiczeniach czują się o wiele lepiej.

Rzeczywiście - jak przyznają fachowcy - ruch jest najlepszą formą odpoczynku od pracy biurowej. Nie muszą to być intensywne ćwiczenia. - Wystarczy zmienić pozycję, pokręcić się na fotelu. Kluczowe jest, aby w trakcie przerwy zaangażować inne partie mięśni niż te, jakie wykorzystujemy w pracy - tłumaczy Krawczyk-Szulc

Równie istotne jest odwrócenie uwagi od spraw związanych z pracą. W trakcie przerwy możemy zrobić kawę, porozmawiać ze współpracownikami, wyjść na świeże powietrze. Najważniejsze, żeby przez te kilka minut odpoczynku zająć myśli czymś zupełnie innym niż zadania, jakie wyznaczył nam szef.

Odpowiednio planując przerwy w pracy nie należy zapominać o odpoczynku w domu. Zdaniem Krawczyk-Szulc, nawet, jeśli wracamy wykończeni do mieszkania, powinniśmy wyjść chociaż na półgodzinny spacer. - Dotyczy to zarówno pracowników biurowych, jak i fizycznych. Aktywność fizyczna w ramach pracy i w ramach odpoczynku to dwie zupełnie inne rzeczy.

Partnerzy akcji:





Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX