Pod koniec roku będzie trudniej o pracę

bsn
03.09.2012 , aktualizacja: 03.09.2012 15:10
A A A
Urząd Pracy przy Młynarskiej

Urząd Pracy przy Młynarskiej (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

W sierpniu nieznacznie wzrósł Wskaźnik Rynku Pracy(WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w sytuacji na tymże rynku. To zły prognostyk, prawdopodobnie czeka nas wzrost bezrobocia w kolejnych miesiącach - przestrzegają analitycy z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.
Przypominają oni, że przez ostatnie dwa lata wartość wskaźnika była względnie stabilna. Co znajdowało odbicie na rynku pracy - od lutego 2010 stopa bezrobocia oscylowała wokół 12 proc. Jednak obecnie notowany wzrost WRP, mimo iż na razie niewielki, może sugerować, że warunki na rynku pracy ulegną pogorszeniu w końcówce tego i pierwszej połowie przyszłego roku. Jest to tym bardziej prawdopodobne - przekonują eksperci Biura - że wśród ośmiu składowych części wskaźnika w ostatnich miesiącach systematycznie zmniejsza się udział tych, które działają stabilizująco na rynek pracy. Przybywa zaś składowych przyczyniających się do wzrostu bezrobocia. Przy opracowaniu WRP badacze analizują m.in. zmiany w liczbie ofert pracy, oczekiwania przedsiębiorców dotyczące wielkości zatrudnienia, czy rozwój sytuacji gospodarczej w kraju.

Podobne zdanie do analityków BIEC mają też inni eksperci. M.in. Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service. Jego zdaniem po wakacjach trzeba liczyć się z wyraźnym wzrostem bezrobocia. W ogóle ten rok nie był najlepszy pod względem sytuacji na rynku pracy. Mimo bardzo silnych bodźców wspomagających zatrudnienie sezonowe, czyli przygotowań do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, miejsc pracy nie przybyło tak dużo jak oczekiwali eksperci. Stopa bezrobocia utrzymywała się natomiast na względnie wysokim poziomie - powyżej 12 proc.- przez całe lato.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX