Polak urlopu nie sprzeda, ale też go nie bierze

map
05.09.2012 , aktualizacja: 05.09.2012 16:01
A A A
Polskie prawo pracy pozwala na zamianę urlopu na wynagrodzenie tylko, gdy pracownik nie wykorzysta dni wolnych z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę. A gdyby tak można było sprzedawać zaległy urlop?
W niedawno przeprowadzonej przez portal wynagrodzenia.pl sondzie* aż 61 proc. osób przyznało, że dodatkowe pieniądze nie zastąpią odpoczynku. Innego zdania było 37 proc. ankietowanych, których jednak skusiła wizja dodatkowego dochodu.

Skąd nasza nieustępliwość i przywiązanie do urlopu? Badania wskazują, że jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów na świecie. W raporcie OECD wydanym w 2011 roku zajęliśmy drugie, niechlubne miejsce na liście najdłużej pracujących, pokonali nas jedynie pracownicy z Korei Południowej. W ciągu tygodnia średnio wypełnialiśmy swoje obowiązki przez 40,7 godz. To o 10 godz. dłużej niż Holendrzy i 5 godz. więcej niż Niemcy.

Niestety, mimo naszych chęci oderwania się od służbowych obowiązków zgodnie z badaniem CBOS z 2011 roku tylko co trzeci Polak zdecydował się na dłuższe, co najmniej tygodniowe wczasy (31 proc.), a 35 proc. spędziło poza domem od ośmiu do 14 dni. To niewiele, biorąc pod uwagę, że osobom zatrudnionym na etatach w zależności od długości stażu pracy przysługuje od 20 do 26 dni urlopu. Czyli większość wolnego spędziliśmy w domu. Powodem, dla którego nie wykorzystaliśmy w pełni urlopu, był najczęściej brak funduszy. Część badanych wskazała również na brak czasu, zły stan zdrowia, obowiązki służbowe i chęć zarobienia dodatkowych pieniędzy.

Zupełnie w innej sytuacji są mieszkańcy Wielkiej Brytanii, którzy mają możliwość rezygnacji z urlopu w zamian za dodatkowe wynagrodzenie. Jak pokazało badanie Employee Benefits, 13 proc. tamtejszych przedsiębiorców oferuje tzw. holiday trading (handel urlopem). - Świadczenie polega na tym, że pracownik może sprzedać pracodawcy dni wolne, w zamian za równowartość pieniężną. Dni urlopowe można także kupować. To dla pracodawców sposób radzenia sobie z niemożnością udzielenia podwyżek pracownikom - komentuje Teresa Hantz z firmy Sedlak & Sedlak.

W ten sposób pracownik zyskuje możliwość podjęcia decyzji o tym, co zrobi z przysługującym mu wolnym czasem. Może na przykład sprzedać połowę urlopu i za pieniądze wyjechać na wakacje.

*W sondzie wynagrodzenia.pl wzięło udział 1278 osób

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX