Kosiniak-Kamysz: recepta na bezrobocie wśród młodych? Szkolnictwo zawodowe i szacunek do pracy

agataki, PAP
05.09.2012 , aktualizacja: 05.09.2012 19:24
A A A
Brama główna Uniwersytetu Warszawskiego

Brama główna Uniwersytetu Warszawskiego (Fot. Bartosz Bobkowski / AG)

Niedopasowanie oferty uczelni do potrzeb rynku pracy, brak zaufania do szkolnictwa zawodowego i brak szacunku do pracy - to zdaniem ministra pracy i polityki społecznej najważniejsze problemy, z którymi należy walczyć, aby poprawić dramatyczną sytuację młodych na rynku pracy.
W środę minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz wystąpiła na VII Forum Ekonomicznego Młodych Liderów w Nowym Sączu. - Musimy przywrócić w Polsce szacunek do pracy - tak brzmiało przesłanie spotkania.

W jego ocenie konieczne jest wzmocnienie szkolnictwa zawodowego i doradztwa zawodowego już na poziomie gimnazjum. - Musimy oswajać dzieci z rynkiem pracy, żeby mówić im, że wybór szkoły nie jest tylko wyborem, jakie przedmioty będziecie mieć; to jest wybór waszej ścieżki zawodowej - powiedział Kosiniak-Kamysz. Obecnie decyzja o kierunku kształcenia często podejmowana jest pod wpływem zainteresowań lub wyników ucznia, które osiąga on w wybranych przedmiotach. W ten sposób wybór kierunku studiów, drogi zawodowej często jest po prostu dziełem przypadku.

Niedopasowanie wybranego kierunku studiów w zderzeniu z rynkiem pracy jest ogromnym problemem i rodzi wielką frustrację wśród młodych ludzi. - Szkolnictwo zawodowe jest bardzo potrzebne, bez rzemieślników się nie obejdziemy - przekonywał Kosiniak-Kamysz . Mimo że niejednokrotnie fachowiec, rzemieślnik, czy robotnik fizyczny zarabia o wiele więcej, niż absolwent wyższej uczelni, w Polsce ich praca nie jest wystarczająco szanowana.

Minister przypomniał, że jego resort uruchomił dodatkowo pół miliarda złotych, żeby wesprzeć aktywność zawodową i dać szansę zdobycia doświadczenia zawodowego młodym osobom.

Zdaniem ministra stabilne miejsca pracy i wsparcie polityki prorodzinnej powinno zachęcić do pozostawania w Polsce. Zwrócił uwagę, że obecnie saldo emigracji jest ujemne dla Polski.

W nowosądeckim Forum bierze udział ponad 350 młodych liderów, reprezentujących 42 kraje - z Unii Europejskiej, Europy Wschodniej, Bałkanów i Kaukazu. Są to przedstawiciele organizacji obywatelskich, społecznych, politycznych i gospodarczych. Gościem forum we wtorek był m.in. były prezydent Lech Wałęsa.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX