Specjaliści w przyszłym roku zarobią więcej

Marta Piątkowska
12.09.2012 , aktualizacja: 12.09.2012 15:29
A A A
Perspektywy zatrudnienia

Perspektywy zatrudnienia (fot. 123rf.com)

Choć prognozy ekonomistów dotyczące załamania rynku pracy ciężko nazwać optymistycznymi, to z Raportu Płacowego firmy Advisory Group TEST Human Resources wynika, że przynajmniej specjaliści nie mają się o co martwić w najbliższym czasie. W przyszłym roku czekają ich podwyżki.
Przedsiębiorcy doceniają wartościowych pracowników. Prawie 80 proc. z nich zadeklarowało, że w przyszłym roku podniesie pensje specjalistom. Na największy wzrost mogą liczyć mieszkańcy Warszawy (powyżej 4 proc.), która na mapie woj. mazowieckiego wyraźnie odznaczyła się na tle reszty regionu (średnia stopa podwyżek dla woj. mazowieckiego wyniesie 3,35 proc.) Powód tej dysproporcji jest jasny - to właśnie tam są zlokalizowane siedziby największych polskich i zagranicznych przedsiębiorstw.

Specjaliści pracujący w pozostałych częściach kraju również nie będą mieli powodów do narzekań. Badanie pokazuje, że firmy zlokalizowane w województwach dolnośląskim, opolskim i Polsce wschodniej (województwa podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie, podkarpackie) planują na przyszły rok podwyższenie wynagrodzeń specjalistów o ponad 4 proc. Najmniej zaś dostaną mieszkańcy Polski północnej (województwa kujawsko-pomorskie, pomorskie, zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie) oraz Małopolski - tam prognozy ujawniają wzrost podwyżek o mniej niż 3 proc.



Jak pokazuje tabela, w regionie Polski wschodniej podwyżki specjalistów mają być w przyszłym roku najwyższe. Dlaczego? Wynagrodzenia w tych województwach są wszelako niższe niż w pozostałych regionach kraju i podwyżki powyżej średniej krajowej nie wyrównają jeszcze poziomu płac w tym regionie. Są natomiast sygnałem, że w firmach zlokalizowanych we wschodnim rejonie kraju coraz bardziej docenia się specjalistów - mówi Dorota Grzegorczyk, Project Manager w Dziale Analiz i Raportów Płacowych

Poza regionem o skali podwyżek decyduje również branża. Na największy wzrost pensji będą mogły liczyć osoby zatrudnione w branży motoryzacyjnej (4,42 proc.) i centrach usług (4,17 proc.). Na drugim miejscu z wynikiem na poziomie 4 proc. uplasowała się branża informatyczna oraz przemysł ciężki i maszynowy. Najmniej optymistycznie kształtują się prognozy w branży budowlanej, gdzie wynagrodzenia pójdą w górę o 2,29 proc.



O tym, kogo tak naprawdę na rynku pracy można nazywać "specjalistą", napiszemy jutro w GazetaPraca.pl

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX