Listy czytelników: rozumiem powody miernej pracy

Beata
17.09.2012 , aktualizacja: 17.09.2012 15:44
A A A
Bieg Kelnerów w Poznaniu

Bieg Kelnerów w Poznaniu (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja)

Nie jest łatwo być dziś pracownikiem. Nie jest też łatwo być pracodawcą. Wiem, bo byłam i jednym, i drugim. W czasach tak rozdmuchanego kryzysu wszystkim jest ciężko i wszyscy narzekają. I każdy ma swoje racje.
Pracuję jako szef kuchni: odpowiedzialne stanowisko, kilka osób pode mną, za które też biorę odpowiedzialność. Tworzyłam swoje miejsce pracy od zera razem z właścicielem, który o gastronomii nie miał zielonego pojęcia. I tak po ponad roku ciężkiej pracy wciąż zarabiam sporo poniżej średniej krajowej (z czego większość pod przysłowiowym stołem), a ciągle przybywa mi obowiązków i odpowiedzialności. Na oficjalnej umowie o pracę zarabiam - uwaga - 750 zł brutto. Jak tu nie mieć dość dawania z siebie wszystkiego?

Owszem, zawsze mogę szukać innej pracy. Ale z tym miejscem jestem emocjonalnie bardzo związana, to takie moje "dziecko", no i ciągle obiecują mi tu podwyżki i poprawę warunków pracy. Niestety kolejne miesiące dostaję okrągłe zero, a wraz z nim ubywa mi chęci do pracy na 200 proc. normy. Nawet w najlepszym miesiącu pracodawca znajduje powód do narzekania na brak pieniędzy, bo wtedy przychodzi czas na inwestycje. W gorszych wina leży po mojej stronie, bo "miałam cos wymyślić, żeby gości ściągnąć" - tylko kiedy stałam się też managerem lokalu?

Rozumiem więc większość powodów miernej pracy podawanych przez pracowników. Sama jestem na granicy wypalenia, nienawiści do miejsca pracy, złożenia wypowiedzenia... A tak naprawdę i tak nie mam najgorzej. Pozostali pracownicy w mojej firmie mają po 6zł netto na godzinę na śmieciowych umowach. Niestety tak długo, jak będą chętni do pracy za marne pieniądze, na śmieciowych umowach, tak długo pracodawcy będą takie właśnie warunki oferować. Bo jeśli nie ja, to znajdzie się "przynajmniej 100 chętnych na moje stanowisko".

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX