Na naukę i pracę nigdy nie jest za późno

bsn
28.09.2012 , aktualizacja: 28.09.2012 17:10
A A A
Uwaga staruszkowie

Uwaga staruszkowie

Margaret Dunning jest chyba najstarszą studentką świata. Wróciła na uniwersytet w wieku 102 lat. Morris Wilkinson od 65 lat jest listonoszem i, mimo 91 lat na karku, nie zamierza rezygnować z pracy.
Ma 102 lata i pracuje

Pani Dunning musiała przerwać naukę w latach 30., gdy w USA szalał wielki kryzys. Jak sama mówiła dziennikarzom "Business Insider", zaczęła wtedy pomagać mamie w prowadzeniu rodzinnego biznesu i na powrót na uniwersytet po prostu nie miała czasu. Przez 80 lat zrobiła jednak sporą karierę w bankowości i handlu nieruchomościami.

Dziś jest milionerką, a jej pasją są stare samochody. O nietypowych zainteresowaniach 102-latki napisał m.in. serwis today.com, któremu Dunning opowiedziała m.in., że sama wymienia olej w swoim samochodzie z 1930 roku. Pasja pani Dunning znalazła uznanie w oczach jednej z firm produkujących podzespoły do samochodów, która postanowiła ufundować jej stypendium na dokończenie nauki. 102-latka wyznała, że jest podekscytowana powrotem do szkoły i już zaplanowała, jak będzie dojeżdżać na zajęcia. Do ukończenia studiów brakuje jej jednego roku.

91 lat i dalej pracuje

Niektórzy nie lubią swojej pracy, niechętnie do niej wstają, odliczają dni do urlopu, obijają się. Od tej reguły są jednak chlubne wyjątki. Jednym z nich jest amerykański listonosz Morris Wilkinson. Pan Wilkinson wykonuje swój obecny zawód prawie 65 lat. Mimo iż wiek emerytalny osiągnął już wiele lat temu, nie zamierza rezygnować z pracy. Dlaczego? Bo, jak sam mówi, nie lubi bezczynności. Jego historię opisał serwis today.com, choć podobno dotrzeć do Wilkinsona wcale nie było łatwo. Bo sędziwy listonosz nie miał czasu, żeby rozmawiać z dziennikarzami. Jak opowiedzieli serwisowi jego przełożeni, pan Wilkinson jest wzorem pracownika: zawsze przychodzi do pracy punktualnie, dba o ubiór, przez wszystkie lata nie zdarzyło się, aby wziął nieplanowane wolne. W ciągu ostatnich dwóch lat borykał się z problemami zdrowotnymi - najpierw potrącił go samochód, a potem musiał przejść operację rekonstrukcji więzadeł krzyżowych w kolanie, ale za każdym razem wracał do pracy tak szybko, jak to było możliwe.

Nowe wyzwania

Wilkinson listonoszem został w 1947 roku, wcześniej przez 6 lat służył w marynarce wojennej, to znaczy, że w sumie jego kariera trwa już ponad 70 lat. - To przywiązanie do pracy i poświęcenie pozwala mu zachować tak dobrą formę. Dla wielu osób pan Wilkinson jest źródłem inspiracji - komentuje Joseph Breckenridge, rzecznik prasowy amerykańskiej poczty.

Jak przyznaje sam Wilkinson, największym wyzwaniem było dla niego przystosowanie się do zmieniającego się środowiska pracy. Od lat 40. zmieniło się bowiem o wiele więcej niż tylko cena znaczków pocztowych. Dziś, dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii, klienci pocztowi mają np. informacje o tym, gdzie znajdują się ich przesyłki. Znacznemu zmniejszeniu uległa też liczba listów. Zmiany te spowodowały, że na wiosnę tego roku amerykańska poczta ogłosiła redukcję 7,5 tys. etatów.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX