Tusk: nie będzie składek ZUS od umów śmieciowych

bsn
12.10.2012 , aktualizacja: 12.10.2012 14:47
A A A

"Obejmowanie pulpitu" ten gest świadczy o sile i pewności siebie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Nie będzie "ozusowienia" umów o dzieło, wydłużone zostaną urlopy macierzyńskie, powstaną nowe miejsca pracy np. w zbrojeniówce - m.in. o tym mówił premier Donald Tusk w swoim piątkowym wystąpieniu w sejmie, które zostało nazwane drugim expose.
Zdaniem Tuska, warto przywrócić "niektóre formy" elastycznego czasu pracy, sprawdziły się one bowiem podczas pierwszego pakietu antykryzysowego w roku 2009. - Chodzi o wydłużenie rozliczeniowego okresu czasu pracy do 12 miesięcy, o wprowadzenie ruchomego czasu pracy - mówił premier. Podkreślił, że w ocenie przedsiębiorców i środowisk związkowych te mechanizmy w kryzysie dobrze działają na rzecz wzrostu ilości miejsc pracy.

Premier zaznaczał, że musi zmienić się sposób działania urzędów pracy: - Chcielibyśmy, aby te urzędy były premiowane za efektywność w aktywizacji bezrobotnych, a więc za obsadzenie w realnych miejscach pracy. A nie za organizacje szkoleń, które nie przynoszą efektu - podkreślał. Zapowiedział też, że niebawem wszystkie propozycje zostaną szczegółowo rozpisane przez poszczególnych ministrów.

Tusk mówił też o planach rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego. Według jego słów tylko w najbliższych dwóch latach zostanie on zasilony kwotą 10 mld złotych, co przełoży się na zwiększenie liczby miejsc pracy tym sektorze.

Dłuższy macierzyński

Premier mówił też o konieczności zwiększenia bezpieczeństwa socjalnego młodych matek, co ma doprowadzić do zwiększenia dzietności. Działania temu sprzyjające miałyby polegać na wydłużeniu urlopu macierzyńskiego z planowanych 6 miesięcy, do 12 miesięcy. - Szukamy modelu, który dobrze sprawdził się w Europie, choć tylko Szwecja zdecydowała się na taki wymiar urlopu - mówił Donald Tusk. Zapowiedział też, że półroczny urlop będzie pełnopłatny, a w przypadku rocznego rodzic na nim przebywający otrzyma 80 proc. pensji. To, zdaniem premiera, najwyższy pułap w całej Europie. Tusk zapowiedział, że chce, aby stosowne przepisy weszły w życie już w lecie 2013. Premier obiecał też kolejne inwestycje w przedszkola i żłobki: - Liczę na to, że w 2015 problem opieki nad dzieckiem w Polsce rozwiążemy definitywnie.

Nie dla składki ZUS od umowy o dzieło

Premier stanowczo podkreślił, że "czas, w którym Polska walczy z kryzysem, to nie jest moment, żeby podrażać koszta pracy". Jego deklaracja została przyjęta aplauzem. - Rząd będzie robił wszystko, aby żadna decyzja w parlamencie, czy rządzie nie doprowadziła automatycznie do likwidacji jakiegokolwiek miejsca pracy, czy formy zarabiania - mówił premier. Tusk wyjaśniał, że z nieoskładkowanych umów w większości korzystają w znacznej większości ludzie, którzy dorabiają w ten sposób do 5 tys. rocznie. - To ludzie, którzy nie szukają wybiegu, czy sposobu, żeby nie płacić podatku - komentował premier. Dlatego też, wyjaśniał, podjęcie niewłaściwej decyzji w tym zakresie dotknie osoby będące w najgorszej sytuacji. - Nie będzie tego typu decyzji, nawet jeśli presja związków zawodowych będzie bardzo mocna - zaznaczył premier. Podkreślił jednak, że aż 5 milionów Polaków płaci składki niższe, niż wynika z ich dochodów i o tym "zamierza rozmawiać". - Nie może być tak, że najmniej zarabiający ponoszą ciężar utrzymania systemu emerytalnego, a nieliczna, ale wpływowa grupa, zamożna m.in. dlatego, że unikają oskładkowania na tym korzysta - mówił.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX