W czasach kryzysu wyjazdy integracyjne są bardziej popularne

Bartosz Sendrowicz
25.10.2012 , aktualizacja: 25.10.2012 17:27
A A A

Fot. pressmaster - Fotolia

Kryzys sprawia, że firmy ograniczają wydatki na każdy możliwy sposób. Zazwyczaj, jeśli nie redukują załogi, obcinają budżety na szkolenia, dodatki pozapłacowe, czy nagrody. Mimo oszczędności rośnie liczba wyjazdów integracyjnych.
Jak pokazują dane Polskiej Organizacji Turystyki, liczba osób biorących udział w spotkaniach o charakterze biznesowym znacznie wzrosła od 2009 r. Wyraźnie podskoczyła liczba uczestników wyjazdów integracyjnych - z nieco ponad 121,6 tys. w 2009 r. do ponad 345 tys. w 2011 r. Skąd ten wzrost?

- Mimo trudnej sytuacji, poszukiwania oszczędności, pracodawcy starają się po prostu dbać o swoich pracowników - mówi nam dr Sylwiusz Retowski, psycholog biznesu i pracy z sopockiego oddziału SWPS. Dodaje, że wyjazdy integracyjne są też jedną z najtańszych form docenienia pracowników, stąd ich rosnąca popularność w kryzysie.

- Liczba uczestników takich wyjazdów stale rośnie. Jednak firmy mają teraz wobec takich imprez dużo wyższe oczekiwania. Przygotowuje się je z większą starannością - wyjaśnia Paweł Nykiel, dyrektor Masuria Hotel & SPA. Zgadza się z tym Tomasz, 29-letni informatyk z Warszawy: - W mojej firmie jest dosyć silna tradycja wyjazdów integracyjnych. Pracuję w niej już sześć lat i byłem na pięciu takich imprezach - wyznaje.

Zaraz dodaje, że faktycznie na początku integracja polegała na wspólnym zjedzeniu kolacji, po której na stole pojawiał się alkohol. Jednak w ostatnich latach faktycznie coś się zmieniło: - Wydaje mi się, że bardziej zadbano o część merytoryczną. Trzy ostatnie wyjazdy sporo mnie nauczyły - brałem udział w kilku ciekawych szkoleniach, np. motywacyjnym - opowiada. Bardzo dobrze wspomina też ćwiczenia grupowe: - W trakcie jednego z nich musieliśmy zbudować spadochron dla jajka i zrzucić je z drugiego piętra. Ta grupa, której jajko wylądowało całe, wygrywała tort.

O tym, że imprezy integracyjne zmieniły się w ciągu ostatnich lat, mówi też Paweł Nykiel.

- Coraz częściej na takie imprezy do naszych hoteli, oprócz przedstawicieli firmy, przyjeżdżają zewnętrzni szkoleniowcy. Ich zadaniem jest nie tylko przeprowadzenie merytorycznie poprawnego spotkania, ale i ciekawego dla uczestników, którzy zapamiętują więcej, jeżeli biorą czynny udział w wydarzeniu.

Nie zawsze jednak wyjazd integracyjny jest strzałem w dziesiątkę. Michał, specjalista ds. marketingu z Łodzi mówi, że jego doświadczenia z tego typu imprezami nie są najlepsze. - Ostatnią integrację firma zorganizowała nam, gdy zwolniła kilku pracowników. To było bez sensu, bo atmosfera była grobowa - mówi.

Dr Sylwiusz Retowski przyznaje jednak, że organizowanie wyjazdu integracyjnego w takiej sytuacji może mieć korzystny wpływ na morale zespołu: - To forma pewnej nagrody dla tych, którzy zostali; sposób na zapewnienie ich, że wszystko jest w porządku.

Wzrostowi popularności imprez integracyjnych towarzyszy też rozszerzenie oferty firm je organizujących. Nowościami są m.in. wyjazdy proekologiczne. W ich trakcie pracownicy sadzą drzewa, kwiaty, sprzątają plaże albo lasy. Integracja może się też polegać np. na wspólnym budowaniu placu zabaw przy szkole, czy remoncie domu opieki. Normą są już wycieczki quadami, biegi na orientację, czy przeprawowe zmuszające do pokonywania przeszkód terenowych.

Popularne staje się też wspólne rozwiązywanie z pozoru abstrakcyjnych zdań, jak np. przytoczone przez jednego z naszych rozmówców konstruowanie spadochronu dla jajka. Zdaniem ekspertów, warto postawić w trakcie integracji na zadania zespołowe. Przekładają się one później na dobrą atmosferę w miejscu pracy.

Z badań przeprowadzonych przez absolwentkę Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie wynika np., że bardzo korzystny wpływ na wydajność w miejscu pracy mają warsztaty integracyjne oparte na naśladownictwie, czyli - mówiąc najprościej - wykonywaniu tych samych czynności przez kilka osób jednocześnie.

Aleksandra Karwowska przeprowadziła gry integracyjne, w których udział wzięły 184 osoby. Efekty były zaskakujące: - Okazało się, że wspólne wykonywanie tych samych gestów, prowadzi do złożonych skutków psychologicznych, które np. przekładają się na efektywność w pracy - wyjaśnia dr Wojciech Kulesza, który nadzorował badanie. Osoby, które wzięły udział w takich warsztatach integracyjnych, sprawniej radziły sobie z rozwiązywaniem powierzonych zadań w pracy, do tego bardziej życzliwie odnosiły się do współpracowników.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX