PKB wzrośnie o 2 proc., a bezrobocie do 13,6 proc.

PAP
29.10.2012 , aktualizacja: 29.10.2012 17:15
A A A
Urząd pracy

Urząd pracy (Fot. Paweł Małecki / AG)

PKB Polski wzrośnie w przyszłym roku o 2 proc., a bezrobocie sięgnie 13,6 proc. - przewidują eksperci Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Według ich prognoz sytuacja gospodarcza zacznie się poprawiać w trzecim kwartale 2013 r.
Rząd w projekcie budżetu na 2013 rok założył, że w przyszłym roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc. PKB, a stopa bezrobocia ma wynieść 13 proc. - W gospodarce nie jest najlepiej, ale (...) nie grozi nam recesja - powiedział Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes IBnGR podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Marcin Peterlik z IBnGR, przedstawiając prognozę gospodarczą Instytutu na koniec 2012 r. i na 2013 rok, powiedział, że PKB na koniec 2012 r. wyniesie 2,4 proc., a w przyszłym roku wzrost PKB ma się nieznacznie obniżyć i wyniesie 2 proc. - Czekają nas jeszcze trzy kolejne kwartały, kiedy to tempo będzie coraz wolniejsze. W trzecim kwartale 2013 zacznie wzrastać - podkreślił Peterlik.

Według Instytutu stopa bezrobocia na koniec grudnia 2012 roku wyniesie 13,3 proc. W 2013 r. sytuacja na rynku pracy się pogorszy, bezrobocie wzrośnie do 13,6 proc. Najważniejszym czynnikiem, na który zwrócili uwagę eksperci, determinującym sytuację na rynku pracy, będzie wolniejszy wzrost gospodarczy i związany z nim niewielki wzrost nakładów inwestycyjnych, w tym nakładów na tworzenie nowych miejsc pracy. W ocenie Instytutu w czwartym kwartale tego roku, a także w 2013 r. inflacja będzie spadać. W czwartym kwartale sięgnie 3 proc., a w całym 2012 r. wyniesie 3,9 proc. W 2013 roku inflacja nie przekroczy 3 proc. Rząd w projekcie budżetu na 2013 rok założył, że w przyszłym roku średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową powstał w 1989 roku, jest niezależnym, pozarządowym ośrodkiem analityczno-badawczym. Instytut prowadzi badania: koniunktury gospodarczej, makroekonomiczne, sektorowe i branżowe.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX