Wpadka na prezentacji? Tak poradzili sobie najlepsi

bsn
15.11.2012 , aktualizacja: 15.11.2012 18:22
A A A
Wpadka w trakcie prezentacji to nic przyjemnego. Cała sala ludzi oczekuje na wystąpienie a nagle okazuje się, że mamy slajdy ułożone w niewłaściwej kolejności, albo co gorsza produkt, który właśnie zamierzaliśmy rozsławić, przestał działać. Spokojnie, takie "drobiazgi" zdarzały się najlepszym. Zobaczcie, jak wybrnęli z tarapatów.
Ostatnio świat obiegła informacja o tym, że z Microsoftu, wiodącego producenta komputerowych systemów operacyjnych, odchodzi Steven Sinofsky - osoba odpowiedzialna za Windows 7 i 8. Pod jego skrzydłami firmie udało się odzyskać choć część zaufania utraconego wskutek klapy programu Vista. Sinofsky brał też udział w prezentacjach urządzeń mobilnych Microsoftu. Szczególnie zapamięta prezentację tabletu Surface. W samym środku występu urządzenie po prostu odmówiło posłuszeństwa. Początkowo Sinofsky udawał, że nic się nie stało i próbował odzyskać kontrolę nad wydarzeniami. Niestety przegrał z techniką - tablet, który miał być odpowiedzią Microsoftu na popularnego iPada firmy Apple - po prostu przestał działać. Co zrobił Sinofsky? Sięgnął po inne urządzenie, które działało lepiej.



Złośliwi twierdzą, że chochliki ścigają Microsoft już z przyzwyczajenia. Wszak jeszcze pod koniec lat 90. sławna stała się wpadka podczas prezentacji systemu operacyjnego Windows 98. W samym środku oczekiwanego wydarzenia komputer po prostu się wyłączył. Obaj panowie, którzy dokonywali prezentacji, w tym jeden z założycieli firmy - Bill Gates, całe zajście skwitowali śmiechem i przeszli nad nim do porządku dziennego.



Wpadek nie ustrzegł się też sam Steve Jobs, legendarny szef Apple'a. W trakcie pokazywania funkcjonalności iPada 4 Jobsowi nie udało się połączyć z internetem. Spowodowało to spore, bo kilkudziesięciominutowe, opóźnienie w prezentacji. Jobs, znany z dobrych wystąpień publicznych, obrócił sytuację w żart i przeczekał niezręczne momenty. Gdy wszystko wróciło do normy, ówczesny szef Apple'a zupełnie nie stracił rezonu i doprowadził prezentację do końca.



Niebawem na GazetaPraca.pl opublikujemy obszerny przewodnik wyjaśniający, jak wygłaszać prezentację i jak radzić sobie w podbramkowych sytuacjach.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX