Przed świętami zarobi nie tylko Mikołaj

Marta Piątkowska
05.12.2012 , aktualizacja: 05.12.2012 17:43
A A A

HANNA PYRZYŃSKA-PIŁAT

Pod koniec roku łatwo o pracę. Dostaną ją sprzedawcy obsługujący kasy fiskalne, hostessy i pracownicy magazynów
- Zapotrzebowanie na pracowników w tym okresie rośnie, zwłaszcza na stanowiskach związanych z branżą handlową. Pracodawcy poszukują sprzedawców, szczególnie tych z umiejętnością obsługi kasy fiskalnej, hostess czy pracowników magazynów - wylicza Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR.

- Wraz z rozwojem e-commerce spora część szaleństwa zakupowego odbywa się online, oznacza to wzmożony ruch w firmach wysyłkowych, które chętnie zatrudniają specjalistów branży logistycznej. Również w call center rośnie zapotrzebowanie na pracowników, czego przyczyną jest zwiększone zainteresowanie nowymi usługami na święta, chociażby pakietami telewizyjnymi - dodaje.

To niejedyne oferty pojawiające się na rynku sezonowo. Osoby ze zdolnościami manualnymi mogą zatrudnić się na stoiskach oferujących pakowanie prezentów. Kasia, 23-letnia studentka politologii z Warszawy, dorabiała w ten sposób w ubiegłym roku. - Pracę dostałam z polecenia. Stoisko z upominkami, na którym pracowała moja koleżanka na początku grudnia, uruchomiło dodatkową usługę. Zamiast rozmowy kwalifikacyjnej musiałam zapakować trzy przedmioty o różnych kształtach i rozmiarach. Zanim pokazałam, co potrafię, trenowałam przez kilka godzin w domu. Osobom zainteresowanym tym zajęciem polecam zostawianie CV sprzedawcom w centrach handlowych. W sumie za trochę ponad trzy tygodnie pracy po sześć godzin dziennie zarobiłam 1,2 tys. zł netto - opowiada.

Dużą popularnością cieszą się również mikołaje. Niedogodności związane z noszeniem ciepłego kostiumu i sztucznej brody na pewno złagodzi stawka, jaką w tym roku oferują pracodawcy. - Mowa tu o kwocie do 45 zł netto za godzinę, jeśli miejscem pracy będzie hipermarket czy galeria handlowa - mówi Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service. - W przypadku prywatnych wizyt w domu stawka godzinowa może oscylować pomiędzy 50 a 200 zł na rękę. Jeśli mikołaj będzie aktywny cały grudzień - jego miesięczna pensja może wynieść od 2,5 do 4 tys. zł netto - wylicza.

Jak dostać taką pracę? Sposobów jest kilka, można skorzystać z internetowych serwisów z ogłoszeniami, zarejestrować się w agencji zatrudnienia lub zadzwonić np. do pobliskiego przedszkola z pytaniem, czy nie myśleli o odwiedzinach mikołaja.

O ile sama praca nie jest skomplikowana, to część pracodawców oczekuje od kandydatów po pierwsze, pełnej dyspozycyjności w okresie przedświątecznym oraz w Wigilię, własnego samochodu i niekiedy kostiumu. Jeśli przebranie akurat nie wisi w szafie, trzeba je wynająć, a to oznacza dodatkową inwestycję. W zależności od jakości materiału i wykonania ceny wahają się od kilkunastu złotych do nawet 200 zł za dobę, ale za taką cenę można korzystać z niego przez trzy dni.

Powodów do narzekań nie powinni mieć również pomocnicy mikołaja, czyli śnieżynki i - co jest tegoroczną nowością - elfy. Tutaj stawki wynoszą od 8 do 18 zł za godzinę, a praca związana jest głównie z promowaniem produktów lub rozdawaniem ulotek.

Dla pozostałych osób, które nie odnalazły by się na żadnym z wymienionych stanowisk, pozostają oferty pracy polegające na sprzedaży choinek, karpi (wymagana książeczka sanepidu) i fajerwerków. Płaca minimalna przy tych zajęciach wynosi od 8,5-9 zł netto, do maksymalnie 25 zł w przypadku sprzedawców choinek. Największym mankamentem takiej pracy jest konieczność spędzania nawet kilkunastu godzin na zewnątrz, a grudzień potrafi być mroźny.

Po świętach rynek nieco się zmieni. Przed sylwestrem prawdziwe oblężenie przeżyją fryzjerzy i makijażyści. Ekstra zarobią również osoby odpowiedzialne za obsługę imprez oraz usługi cateringowe. To dobra wiadomość dla kelnerów, którzy za noc mogą zarobić nawet kilkaset złotych.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX