Kto dostanie trzynastkę

Aneta Zadroga
21.01.2013 , aktualizacja: 21.01.2013 12:57
A A A
Mimo zapowiedzi likwidacji trzynastki nadal obowiązują. Pracownicy administracji publicznej mają je dostać do końca marca. I być może dostanie je dodatkowa grupa zatrudnionych.
Rząd w czerwcu zeszłego roku zapowiadał nowelizację Ustawy o służbie cywilnej, która miała zmienić wynagrodzenia urzędników. Głównym powodem do wprowadzenia zmian były oszczędności spowodowane zwiększającą się dziurą budżetową. Od tego roku miały zniknąć trzynastki, a pensje miały zostać zamrożone na kolejne lata. Tymczasem, dodatkowe wypłaty nie tylko nie zniknęły, a prawo do nich zyskać może dodatkowa grupa zatrudnionych.

Dla kogo wypłata?

Na trzynastkę mogą liczyć pracownicy oraz byli pracownicy budżetówki (to m.in.: pracownicy urzędów marszałkowskich, wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych, starostw powiatowych, powiatowych jednostek organizacyjnych, urzędów gmin, jednostek pomocniczych gmin, gminnych jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych).

Według pełnych danych GUS za 2011 rok w administracji publicznej i oświacie (dwie główne grupy uprawnione do trzynastek) zatrudnionych jest ok. 2 mln osób.

Ci z nich, którzy przepracowali co najmniej pół roku, mogą się spodziewać ustawowego dodatkowego wynagrodzenia. Prawo do pełnej trzynastki (średnio wynosi ona 8,5 proc. zsumowanego wynagrodzenia całorocznego) nabywają pracownicy, którzy przepracowali pełne 12 miesięcy. Przykład. Pani Agata pracuje w ZUS-ie w Olsztynie od lipca 2011 roku. Otrzymuje 2,9 tys. zł brutto pensji, nie ma dodatków. W jej przypadku trzynasta pensja będzie wynosiła ok. 2958 zł brutto. Dodatkowa pensja powinna być wypłacona do końca marca.

Nie ma znaczenia, czy pracownik zatrudniony jest na umowę o pracę, czy podstawą prawną zatrudnienia było powołanie, wybór lub spółdzielcza umowa o pracę. Nie ma też znaczenia wymiar czasu pracy - dodatkowe wynagrodzenie przysługuje zarówno zatrudnionym w pełnym wymiarze godzin, jak i niepełnoetatowcom.

Dodatkowego uposażenia nie otrzymują natomiast: żołnierze oraz funkcjonariusze policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej oraz Biura Ochrony Rządu.

Gdy pracownik pracuje krócej niż rok, wysokość wynagrodzenia rocznego ustala się proporcjonalnie do przepracowanego czasu.

Wysokość trzynastki nie musi odpowiadać comiesięcznej pensji danego pracownika. Zasady ustalania dodatkowego wynagrodzenia reguluje specjalna ustawa. Ta sama ustawa określa także, kto może spodziewać się nadprogramowej pensji.

Jeśli ktoś nie przepracował całego roku kalendarzowego, również ma prawo do dodatkowej pensji - pod warunkiem, że był zatrudniony co najmniej pół roku. W tym roku jednak pojawiają się dodatkowe udogodnienia w wypłatach nagród.

Bonus macierzyński

Do tej pory, aby móc liczyć na trzynastą pensję, trzeba było w danym urzędzie przepracować minimum pół roku.

Według projektu nowelizacji ustawy o trzynastkach nauczyciele i urzędnicy, którzy pracowali krócej niż sześć miesięcy, również będą mieć prawo do dodatkowego wynagrodzenia. Warunek - w trakcie dotychczasowej pracy skorzystali chociażby z jednego dnia urlopu macierzyńskiego.

W połowie zeszłego roku projekt nowelizacji wspomnianej ustawy przygotowało Rządowe Centrum Legislacji. Według proponowanych regulacji na dodatkową pensję liczyć będą mogli także ci pracownicy, którzy skorzystali z urlopu ojcowskiego i dodatkowego urlopu macierzyńskiego.

Również pracownicy, którzy byli na zwolnieniu z powodu konieczności osobistej opieki nad dzieckiem, które nie ukończyło ósmego roku życia, nie zostaliby wykluczeni z listy tych, którym należy się dodatkowa gratyfikacja.

Pracownikowi wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14. roku życia przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy na 2 dni. Ten, kto z niego skorzysta, według propozycji Rządowego Centrum Legislacji, również nie zostałby pozbawiony prawa do trzynastej pensji.

Matki czekają na decyzję

Wspomniane propozycje to efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 lipca 2012 r. Trybunał uznał, że lista przypadków, które wyłączają pracownika budżetówki z listy beneficjentów trzynastki, jest niejasna. Wymienia np. urlop dla poratowania zdrowia dla nauczyciela, urlop wychowawczy czy naukowy, ale pomija całkowicie urlop macierzyński. Ten zaś, według Trybunału, powinien być uwzględniony w pierwszej kolejności.

Tym samym Trybunał uznał, iż obowiązująca do tej pory ustawa o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym jest "niezgodna z zasadą równości w związku z prawem matki, przed i po urodzeniu dziecka, do szczególnej pomocy władz publicznych".

Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że na dodatkowe trzynastki za ubiegły rok według nowych, proponowanych przepisów może czekać blisko 64 tys. kobiet, które w ostatnich 12 miesiącach przebywały na urlopie macierzyńskim. Wiele z nich jest pewnych, że je otrzyma dzięki wyrokowi Trybunału. To jednak nie jest rozstrzygnięte.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX