GM grozi wcześniejszym zamknięciem zakładów Opla w Bochum

red. odp. Małgorzata Matzke, Deutsche Welle - Redakcja Polska
23.01.2013 , aktualizacja: 23.01.2013 15:45
A A A
Gliwicka fabryka opla

Gliwicka fabryka opla (Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta)

Menedżment Opla postawił radzie zakładowej niemieckiej córki ultimatum: do końca lutego ma być gotowy plan uzdrowienia zakładów. W przeciwnym razie fabryka w Bochum zostanie zamknięta już pod koniec 2014 roku.
Nękany kryzysem Opel grozi pracownikom znacznie wcześniejszym zamknięciem zakładów niż pierwotnie ustalono. Szef rady nadzorczej Steve Girsky zażądał we wtorek (22.01) w Bochum szybkiego porozumienia w sprawie wprowadzenia znacznych oszczędności we wszystkich produkujących w Niemczech fabrykach. "Prosiłem, by kierownictwo Opla i partnerzy socjalni jeszcze w lutym znaleźli rozwiązanie. Wtedy bowiem nasz "Plan-Deutschland" musi być zamknięty na ostatni guzik" zaznaczył Girsky w piśmie do załogi Opla. "W przeciwnym razie zakłady w Bochum zakończą produkcję opla zafiry z dniem 1 stycznia 2015 roku i fabryka zostanie zamknięta".

Wszyscy muszą ponieść ofiary

Wzrost i obniżenie kosztów wymaga poniesienia ofiar przez wszystkich pracowników. Dopóki firma odnotowuje straty, nie może być mowy o taryfowej podwyżce płac - stwierdza szef rady nadzorczej. Odpowiedzialnością za możliwe wcześniejsze zamknięcie zakładów w Bochum Girsky obarczył kryzys zbytu aut w Europie. - Wiara w szybkie uzdrowienie rynku świadczy nie tylko o braku realizmu, lecz jest wręcz iluzoryczna - powiedział. Jednocześnie poinformował, że amerykański koncern-matka GM jest gotów wesprzeć Opla w Niemczech finansowo, jeżeli stanie do tego stopnia na własnych nogach, "że znów będziemy konkurencyjni i rentowni".

Negocjacje nie po myśli GM

Żmudne negocjacje w sprawie przyszłości zakładów Opla w Niemczech miały być początkowo zakończone w październiku 2012 roku. Ponieważ tak się nie stało, GM zwiększył niedawno presję na zarząd niemieckiej córki. Pierwotnie Opel zapowiedział, że produkcję w Bochum zakończy w 2016 roku, co równałoby się likwidacji 3 tysięcy miejsc pracy Szef rady zakładowej fabryki w Bochum Rainer Einenkel zaznaczył, że jeszcze we wtorek poinformuje załogę o stanie rozmów. Zakłady w Bochum działają od 1962 roku i zatrudniają obecnie nieco ponad 3000 pracowników.

"Do ścisłej współpracy z Francją chcemy włączać Polskę" - Przyjaźń Niemiec i Francji jest dla Guido Westerwellego nie tylko racją stanu, lecz także częścią jego własnej biografii, przyznał w wywiadzie dla Deutsche Welle, podkreślając także znaczenie współpracy z Polską. Co trzeci aspirant oblewa w Niemczech egzamin na prawo jazdy - Powodem są nie tylko mało pojętni uczniowie, lecz przede wszystkim pazerność właścicieli szkół jazdy i słaby system edukacji - stwierdził związek automobilowy Autoclub Europa.





Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX