Burger King zapłaci 25 tys. dol. kary za nakaz noszenia spodni

bsn
28.01.2013 , aktualizacja: 28.01.2013 18:04
A A A
Burger King

Burger King

Burger King, sieć popularnych fast foodów, musi zapłacić odszkodowanie za dyskryminację na tle religijnym. Jedna z pracownic oskarżyła firmę, bo została zwolniona za to, że przyszła do pracy w spódnicy, a nie w spodniach. Problem w tym, że chodzenie w spodniach było niezgodne z jej przekonaniami religijnymi.
17-letnia Ashanti McShan przebrnęła przez proces rekrutacyjny na stanowisko kasjerki w jednej z restauracji w Teksasie i dostała pracę. W jego trakcie dowiedziała się m.in., że służbowy strój to spodnie i koszula. Jak się jednak okazało, Mc Shan nie może nosić spodni, bo zgodnie z jej religią - należy do ruchu zielonoświątkowego - kobiety mogą nosić wyłącznie spódnice lub sukienki. Podczas rekrutacji uzyskała zapewnienie, że firma nie widzi problemu w tym, aby ubierała się zgodnie ze swoimi religijnymi przekonaniami. Gdy jednak pierwszego dnia przyszła do pracy, szybko okazało się, że jest inaczej.

Menedżer nalegał, aby wyszła z restauracji, albo się przebrała.17-la tka wyszła, a sprawą zajęła się rządowa Komisja ds. Równości w Zatrudnieniu (Equal Employment Opportunity Commission), która dba m.in. o to, by pracownicy nie byli dyskryminowani bez względu na powód. Komisja zwróciła się do sądu, a ten uznał, że zachowanie menedżera było jednak dyskryminacyjne. - Pani McShan została zmuszona do opuszczenia restauracji, mimo iż zapewniono ją, że strój zgodny z jej wyznaniem zostanie uszanowany - czytamy w pozwie.

Teraz Burger King musi zapłacić swojej byłej pracownicy 25 tys. dolarów odszkodowania: 5 tys. z tytułu utraconych dochodów, a 20 tys. za "cierpienie psychiczne". Na mocy wyroku firma musi w 2013 i 2014 r. zorganizować szkolenia dla menedżerów restauracji w Teksasie, w trakcie których ugruntują swoją wiedzę dotyczącą prawa antydyskryminacyjnego, z naciskiem na zagadnienia związane z dyskryminacją religijną.

To nie pierwszy przypadek, gdy zielonoświątkowcy skarżą się na pracodawców za to, że ci zabraniają im nosić ubrań zgodnych z religią. W 2009 r. kobieta wygrała proces z przedsiębiorstwem transportowym z Waszyngtonu, które nie chciało jej zatrudnić jako kierowcy autobusu, bo zamierzała nosić spódnicę. Otrzymała 47 tys. dolarów odszkodowania.

Za: huffingtonpost.com

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX