Pracodawcy w 2012 nie wypłacili pracownikom pensji na kwotę 230 mln zł

Bartosz Sendrowicz
22.02.2013 , aktualizacja: 22.02.2013 20:48
A A A
Zaległości pracodawców z tytułu niewypłaconych pensji i innych należności wobec pracowników wyniosły w 2012 r. 230 mln zł - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Kwota niewypłaconych należności zwiększyła się o dwie trzecie w porównaniu z 2011 r.
W porównaniu z 2011 r. przybyło pracodawców, którzy unikali swoich podstawowych zobowiązań wobec pracowników. W 2011 r. kłopoty z otrzymaniem pensji miało 71,5 tys. pracowników, w ubiegłym roku - już 107,6 tys. Zwiększyła się też liczba firm niepłacących regularnie swoim załogom - z 2,7 tys. w 2011 r. do 2,9 tys. w 2012 r.

Inspektorzy nałożyli 200 mandatów więcej w 2012 r. i wydali o 2 tys. decyzji nakazujących wypłatę świadczeń więcej. Co ciekawe, przeprowadzili w 2012 r. mniej kontroli niż rok wcześniej - było to odpowiednio 89,9 tys. i 90,6 tys. Do 4 lutego br. odzyskali - w drodze m.in. decyzji nakazujących wypłatę świadczeń - 93 mln zł dla nieco ponad 115 tys. pracowników.

Aleksander Łaszek, ekonomista z Forum Obywatelskiego Rozwoju: - Zaległości rosną, bo firmy szukają oszczędności ze względu na trudną sytuację ekonomiczną. Trzeba też pamiętać, że część firm traci płynność przez zatory finansowe spowodowane tym, że nie płacą im kontrahenci. W tej sytuacji część firm opóźnia wypłatę pensji, bo po prostu nie ma pieniędzy, a zadłużanie się, by w terminie wypłacić wynagrodzenia, kosztuje. Zresztą nie wszystkie firmy mogłyby otrzymać kredyt w banku.

Śląscy pracodawcy winni najwięcej

Najwyższe miejsce w niechlubnym rankingu nie płacących firm zajmują śląscy pracodawcy. Według danych tamtejszego Okręgowego Inspektoratu Pracy zalegają oni pracownikom pensje o łącznej wysokości 50,1 mln zł. Ponaddwukrotnie więcej niż w 2011 r. Wtedy było to 22,7 mln zł.

W woj. mazowieckim firmy nie wypłaciły pracownikom wynagrodzeń na łączną kwotę 31 mln zł, o 13 mln więcej niż w 2011 r. W wielkopolskim zaległości wyniosły 26 mln, to o 2 mln mniej niż w 2011 r., ale jak wynika z danych poznańskiego Okręgowego Inspektoratu Pracy, przybywa pracowników, którzy nie dostają wynagrodzenia.

W woj. małopolskim pracownicy nie otrzymali pensji na łączną kwotę 18 mln zł - dwa razy wyższą niż rok wcześniej. Woj. podkarpackie to 17 mln zaległości - 7 więcej niż w 2011 r. Pomorskie - 16 mln zaległości, ponadtrzykrotnie więcej w porównaniu z rokiem wcześniejszym. W woj. łódzkim i świętokrzyskim to prawie 13 mln zł, w obu przypadkach więcej aniżeli w 2011 r. Podlaskie - 10 mln, wzrost zaległości o ponad połowę.

Na Dolnym Śląsku pracownicy nie doczekali się wynagrodzeń na łączną kwotę 8,3 mln zł. Suma ta może być jednak o wiele wyższa. Z wyjaśnień OIP we Wrocławiu wynika, że na rozstrzygnięcie czeka jeszcze 2,9 tys. wniosków skierowanych przez inspektorów do pracodawców, w których nie ustalono jeszcze bezspornie kwoty należności. W lubelskim firmy są winne załogom ponad 7,5 mln zł - o 60 proc. więcej niż w roku 2011. Ponad 5,5 mln zł nie wypłaciły swoim pracownikom firmy z kujawsko-pomorskiego, choć tu wzrost w porównaniu z 2011 jest niewielki - nie płaci 7 proc. firm więcej. 5 mln zł zaległości mają pracodawcy z zachodniopomorskiego. Ale tu wzrost jest znaczący, bo ponad trzykrotny. Województwa lubuskie i opolskie to odpowiednio kwoty: 4,4 mln zł i 4,2 mln zł. Najmniej swoim pracownikom winni są przedsiębiorcy z woj. warmińsko-mazurskiego - 3,5 mln zł, o 0,7 mln więcej niż w 2011 r.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX