Bezrobocie w UE znowu w górę

Bartosz Sendrowicz
01.03.2013 , aktualizacja: 01.03.2013 15:44
A A A
flaga Unii Europejskiej

flaga Unii Europejskiej (Fot. sxc.hu)

W całej Unii Europejskiej pracy nie ma 26,2 mln osób. 19 mln z nich mieszka w państwach strefy euro. Rośnie też bezrobocie wśród młodych - to najświeższe dane Eurostatu.
W styczniu 2013 r. stopa bezrobocia w całej UE wyniosła 10,8 proc., w eurozonie zaś - 11,9 proc. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wzrosło ono o 0,7 pkt. proc. w całej wspólnocie i o 1,1 pkt. proc. w strefie euro.

Od miesięcy nie zmienia się ranking państw o najniższej stopie bezrobocia. Hierarchia wygląda tak: Austria (4,9 proc.), Niemcy i Luksemburg (po 5,3 proc.) i Holandia (6 proc.). Na drugiej stronie skali także od miesięcy znajdują się te same państwa - najwięcej bezrobotnych ma Grecja (27 proc. - dane z listopada 2012 r.), Hiszpania (26,2 proc.) i Portugalia (17,6 proc.). W Polsce wg Eurostatu bezrobotnych jest 10,6 proc. obywateli. Dane GUS są bardziej surowe (GUS i Eurostat używają innych metodologii) - wynika z nich, że bezrobocie w styczniu wyniosło 14,2 proc. Pracy nie ma niemal 2,3 mln Polaków. Rosnącym bezrobociem postanowił zająć się rząd.

Rząd pomoże?

Premier Donald Tusk chce, aby małe i średnie przedsiębiorstwa miały łatwiejszy dostęp do kredytów, dzięki czemu będą się rozwijać i zatrudniać. Pomóc ma w tym podpisana przez prezydenta na początku lutego nowelizacja ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa oraz niektóre osoby prawne. Nowela zakłada, że Bank Gospodarstwa Krajowego będzie ręczył nawet za 60 proc. wartości kredytów udzielanych przez banki komercyjne małym i średnim przedsiębiorstwom. BGK otrzyma na ten cel 30 mld złotych, co ma w sumie uruchomić aż 50 mld w kredytach dla MSP. Jeszcze w tym miesiącu część środków ma zostać przekazana BGK.

Do tego rząd przygotował projekt ustawy o ochronie miejsc pracy w okresie kryzysu. Przewiduje on szereg dopłat do pensji pracowników zagrożonych zwolnieniem. Rząd ma wydać na to nawet 400 mln złotych. Czekają nas też zmiany w Kodeksie pracy. W noweli zapisano m.in. wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy (dziś maks. 4 miesiące). Sejm zajmie się nim już 6 marca.

Młodzi ciągle mają problem

Niestety od miesięcy wskaźniki rynku pracy młodych pikują w dół. W styczniu 2013 sytuacja znowu się pogorszyła. W całej wspólnocie pracy nie miało ponad 5,7 mln osób, które nie ukończyły 25. roku życia. Ponad 3,6 mln z tej grupy to mieszkańcy strefy euro. Najniższe wskaźniki tradycyjnie już notują Niemcy (7,9 proc.), Austria (9,9 proc.) i Holandia (10,3 proc.). Co ciekawe, w Niemczech młodych bez pracy ubywa. Rok temu stopa bezrobocia w tej grupie była o 0,2 pkt proc. wyższa.

Najgorzej jest w Grecji (59,4 proc. - dane za listopad 2012 r.), Hiszpanii (55,5 proc.), Włoszech (38,7 proc.) i Portugalii (38,6 proc.). Jak wygląda sytuacja w Polsce? Pracy nie ma u nas 28,1 proc. młodych. Dla porównania w Cechach - 18,3 proc, ale na Słowacji już 36 proc.

Szalejące wśród młodych bezrobocie nie pozwala unijnym europosłom spać spokojnie. Przed końcem ubiegłego roku Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie systemu gwarancji pracy dla młodych. Komisja chciała, by młodzi w ciągu czterech miesięcy od ukończenia szkoły lub po utracie pracy otrzymywali ofertę zatrudnienia, stażu, lub szkolenia zawodowego. 28 lutego zgodzili się na to ministrowie pracy krajów członkowskich UE. Na razie nie wiadomo, jak ta pomoc miałaby wyglądać w praktyce. Wiadomo jednak, że UE chce, aby państwa zaczęły wdrażać nowe rozwiązania już od przyszłego roku.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX