Męcina: oferty pracy są, ale młodzi przegrywają z doświadczonymi

PAP,bsn
07.03.2013 , aktualizacja: 09.03.2013 18:12
A A A
- Oferty pracy są dostępne na rynku pracy, jednak młodzi ludzie przegrywają w konkurencji z doświadczonymi pracownikami - uważa wiceminister pracy Jacek Męcina. Jak dodaje, sytuacja młodych ludzi jest szczególnie zła w czasie kryzysu.
- W okresach spowolnienia gospodarczego w szczególnie trudnej sytuacji znajduje się młodzież - wtedy, gdy nie ma nowych inwestycji. To nie jest tak, że nie ma ofert pracy. One się pojawiają, także w urzędach pracy. (...) Już widzimy, że interwencja na rynku wpłynęła na wzrost liczby ofert pracy. Oferty pracy są, tylko młodzi ludzie mają mniejsze szanse w konkurowaniu o nie. Bez doświadczenia zawodowego przegrywają tę konkurencję - powiedział w czwartek Męcina podczas posiedzenia komisji polityki społecznej i rodziny.

- Od 20 lat płacimy za wady systemu edukacji. Jeśli mamy taką liczbę młodych ludzi, którzy rejestrują się, bo nie mogą znaleźć pracy, a potem ich wysyłamy na studia podyplomowe i szkolenia, to znaczy, że nie ma tego płynnego przejścia - dodał.

Zwrócił też uwagę na wzrost aspiracji edukacyjnych młodych ludzi. Jak podkreślił, o ile w pierwszej połowie lat 90. kluczowym czynnikiem wyboru studiów czy szkoły średniej były namowy rodziców albo moda wśród rówieśników, o tyle obecnie dominujące stają się czynniki ekonomiczne, czyli perspektywy na rynku pracy. - To się jednak jeszcze nie przekłada na strukturę bezrobocia - powiedział. Mimo to - jak zaznaczył - okres poszukiwania pracy przez osoby młode jest krótszy niż w przypadku osób starszych.

Przygotowany w resorcie pracy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach na rzecz ochrony miejsc pracy, związanych z łagodzeniem skutków spowolnienia gospodarczego lub kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, został we wtorek przekazany do konsultacji społecznych. Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że ustawa powinna wejść w życie jak najszybciej, dlatego konsultacje społeczne projektu zostaną skrócone do 21 dni.

Projekt przewiduje, że firmy będą mogły skorzystać z instytucji tzw. przestoju ekonomicznego. Chodzi o sytuację, kiedy z przyczyn ekonomicznych niezależnych od pracownika ten nie wykonuje pracy, ale jest gotowy do jej wykonywania. Pracownik taki będzie mógł otrzymać - nie dłużej jednak niż przez sześć miesięcy (w okresie 12 miesięcy od dnia podpisania umowy o wypłatę świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy) - wynagrodzenie w wysokości co najmniej płacy minimalnej. Będzie ono finansowane częściowo przez pracodawcę, częściowo przez FGŚP. Resort finansów szacuje, że w 2013 r. na realizację ustawy zostanie przekazane z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych ok. 400 mln zł i 100 mln zł z Funduszu Pracy.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX