Odwilż w pensjach, będą podwyżki

map
15.03.2013 , aktualizacja: 15.03.2013 18:16
A A A

shutterstock

Po ponad trzech latach słuchania o kryzysie i recesji pracownicy mogą odetchnąć z ulgą. Z najnowszych badań wynika, że w marcu i kwietniu czekają nas podwyżki
Na tle pozostałych państw Europy polscy pracodawcy wypadają nie najgorzej. Jeżeli szacunki płynące z badania EMEA Salary Increase Survey Winter Update 2013* przeprowadzonego przez firmę doradczą i outsourcingową - Aon Hewitt się sprawdzą, to możemy liczyć na podwyżki rzędu 4 proc. Jednak biorąc pod uwagę ubiegłoroczny wzrost cen realnie odczujemy je na poziomie 1,6 proc. Niewiele? - Prawdę mówiąc wolę to, niż nic. Przynajmniej podwyżki w sklepach będą mniej odczuwalne - mówi Dominika, która pracuje jako opiekunka w prywatnym przedszkolu.

Jak wypadamy na tle Unii? Realna średnioeuropejska podwyżka wyniesie 0,9 proc. Największe, bo prawie 3-proc. wzrosty odczują Szwedzi, Szwajcarzy oraz Bułgarzy. Najgorzej będzie u Węgrów i Hiszpanów - tam przewidywane podwyżki niestety nie wyrównają wzrostów cen. Polska z wynikiem realnych podwyżek na poziomie 1,6 proc. wypada lepiej niż trzy czwarte krajów starego kontynentu.

Kto dostanie najwięcej? Dokładnie nie wiadomo. - Obserwujemy różne praktyki podwyżkowe: od podejścia "wszystkim po równo", poprzez podwyżki uznaniowe, do usystematyzowanego podejścia uzależniającego podwyżkę od oceny rocznej - mówi Katarzyna Stasińska, starszy konsultant w Aon Hewitt. - Z perspektywy wzrostu zaangażowania pracowników, a co za tym idzie zwiększania efektywności złotówek inwestowanych w płace, najlepszą praktyką w tym obszarze jest różnicowanie podwyżek: od ich braku dla pracowników niespełniających oczekiwań, do podwyżek znacznie przekraczających przeciętny procentowy wzrost budżetu płac - dla osób wyróżniających się wybitnymi wynikami i jakością pracy - tłumaczy ekspertka.

Pomimo, iż zdecydowana większość firm w Polsce planuje podwyżki, ok. 10 proc. zamrozi płace w 2013 roku. To więcej niż w ubiegłorocznej edycji badania, kiedy to zamrożenie płac planowało ok. 5 proc. firm.

Jednocześnie, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, więcej firm zredukowało planowane podwyżki, niż je zwiększyło. Oznacza to, że polscy pracodawcy nadal ostrożnie patrzą w przyszłość.

- Bardzo duża liczba firm, podejmując decyzje o budżetach wynagrodzeń opiera się przede wszystkim na statystycznych danych o płacach w branży czy w regionie. W czasach poszukiwania efektywności kosztowej we wszystkich aspektach zarządzania organizacją, firmy dbają o to, by nie płacić więcej niż muszą - niewiele z nich celowo i świadomie decyduje się na przodowanie na rynku płac. W zamian za to, starają się inaczej angażować pracowników, np. poprzez realizację ciekawych projektów, wyróżnienia niefinansowe, programy zarządzania talentami czy inne formy rozwoju zawodowego - komentuje Stasińska.

* EMEA Salary Increase Survey Winter Update 2013 przeprowadzono na początku roku. Wyniki opracowano na podstawie informacji o 1899 firmach

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX