Jest wsparcie dla zwolnionych z fabryki Fiata w Tychach

PAP, bsn
28.03.2013 , aktualizacja: 28.03.2013 16:51
A A A
Fabryka Fiata w Tychach

Fabryka Fiata w Tychach (Fot. Marcin Tomalka / AG)

W maju w Tychach ruszy nowy program wsparcia dla 215 pracowników zwolnionych z fabryki Fiata i kooperujących firm. Pracodawcy, którzy ich zatrudnią, mogą liczyć na refundację związanych z tym kosztów przez rok. Dostępne będą też środki na założenie własnego biznesu.
Wart 6,3 mln zł projekt pod nazwą "Automobilizacja" jest skierowany do zwolnionych pracowników branży motoryzacyjnej, którzy zarejestrowali się w tyskim urzędzie pracy. Tyska fabryka zwolniła w pierwszym kwartale tego roku 1450 osób, a w UP zarejestrowało się 241 z nich (stan na styczeń). To prawie jedna piąta wszystkich zarejestrowanych do końca stycznia bezrobotnych (w sumie 1486 osób).

Tyski urząd pracy otrzymał dodatkowe 5,2 mln zł na wsparcie, ale już teraz pomaga zwolnionym, na powszechnie obowiązujących zasadach. Jednak w ramach ruszającego w maju projektu pomoc będzie znacząco większa.

Na co mogą liczyć pracodawcy?

Pracodawcy, którzy zdecydują się zatrudnić bezrobotnego, otrzymają refundację jego wynagrodzenia wraz ze składkami na ubezpieczenie społeczne przez 12 miesięcy. Do tej pory 40 lokalnych przedsiębiorców zadeklarowało chęć przyjęcia pracowników na takich zasadach, a następnie kontynuowanie zatrudnienia z własnych środków. Subsydiowane zatrudnienie, dzięki któremu osoby zwolnione będą mogły podjąć pracę w innych zakładach, to dominująca forma wsparcia w ramach projektu, która obejmie 87 proc. jego uczestników.

Pozostali uczestnicy projektu będą mieli możliwość otrzymania wparcia szkoleniowo-doradczego, jeżeli zdecydują się na działalność na własny rachunek, a także dotacji w wysokości do 40 tys. zł na otwarcie własnego biznesu, wraz z półrocznym wsparciem pomostowym, czyli dodatkowymi świadczeniami w tym czasie.

Każdy uczestnik projektu zostanie objęty wsparciem szkoleniowym; 200 osób skorzysta ze szkoleń zawodowych, które podniosą ich kwalifikacje i dostosują do potrzeb nowych pracodawców.

Oprócz tyskiego powiatowego urzędu pracy, projekt "Automobilizacja" realizuje też wojewódzki urząd pracy w Katowicach. Program potrwa dwa lata, do końca marca 2015 roku. Intencją jego autorów jest, by wszystkie objęte nim osoby szybko powróciły na rynek pracy. - Zależy nam na tym, by osoby zwolnione nie popadły w bierność zawodową, nie straciły motywacji do pracy - wskazał w czwartek dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach Mieczysław Płaneta.

Więcej niż jeden program wsparcia

Już w styczniu tego roku osiem urzędów pracy z powiatów, w których mieszkają zwolnieni pracownicy Fiata, opracowało programy wsparcia na łączną kwotę ponad 10 mln zł. Finansowane są one z tzw. rezerwy ministra pracy i polityki społecznej. W ramach tych projektów ze wsparcia skorzysta w sumie 777 osób. Jednocześnie Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach przyjmuje ciągle wnioski na realizację tzw. projektów outplacementowych ze środków unijnych, skierowanych do osób zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, w szczególności z branży motoryzacyjnej. Konkurs zostanie zamknięty 2 kwietnia, a na realizację tych działań przewidziano 17 mln zł.

Wojewódzki Urząd Pracy rozpoczął też procedury zmierzające do pozyskania dodatkowych środków z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Można starać się o nie, gdy w jakimś zakładzie lub branży doszło do zwolnienia, co najmniej 500 osób (w Tychach nastąpiło to 21 stycznia). Dotychczas w Polsce tylko trzykrotnie korzystano z tego funduszu.

Procedura może potrwać ok. 9-10 miesięcy. Warunkiem otrzymania wsparcia jest m.in. wcześniejsze wydatkowanie własnych środków, których część może być potem zwrócona z unijnego funduszu. O pieniądze, z inicjatywy urzędu pracy, występują instytucje rządowe, reprezentowane przez resort rozwoju regionalnego.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX