Informatyk to ma życie? Niekoniecznie... [LIST]

Janusz
09.04.2013 , aktualizacja: 09.04.2013 17:36
A A A
Witam! Chciałbym odpowiedzieć na list, który umieściliście Państwo na stronie.
Mam 34 lata:

1. Doktorat z informatyki (uczelnia techniczna)

2. Przez 3 lata pracowałem w korporacji (dział R&D) jako Project Manager

3. Umiem programować komputery, zaprojektować płytkę elektroniczną i PCB, przeprowadzić analizę finansowa projektu, wynegocjować kontrakt, przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną itp.

4. Znam biegle angielski i bardzo dobrze niemiecki.

5. Posiadam certyfikat Prince 2 Practitioner i odbyłem kilka dodatkowych szkoleń z zarządzania projektami

6. Mam na koncie kilkanaście zrealizowanych projektów związanych z pracą (i prywatnych... bo nie lubię nudy)

7. Plany na przyszłość: MBA

A teraz o tym, jak wygląda rynek pracy w Krakowie:

1. Czas szukania pracy na stanowisku Project Managera: powyżej 8 miesięcy

2. Otrzymywane oferty pracy: developer (czy rekruterzy nie umieją czytać ze zrozumieniem profilu na portalach społecznościowych?)

3. Szanse na znalezienie ciekawej pracy: 5%. Firmy nie potrzebują kreatywnych

4. Plany na przyszłość: własne projekty i kickstarter... inaczej się nie da.

Czy z polskim rynkiem pracy faktycznie jest tak źle? A może za dużo oczekujemy od innych, a za mało staramy się sami? Piszcie do nas na gazeta.praca@gazeta.pl

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX