Ile tak naprawdę pracują Europejczycy?

Sedlak&Sedlak
18.04.2013 , aktualizacja: 18.04.2013 16:32
A A A
Polska, mapa, Europa

Polska, mapa, Europa (Fot. Shutterstock)

Przeciętny tygodniowy czas pracy w wielu krajach europejskich jest znacznie krótszy niż w Polsce. Wydaje się, że najskuteczniejszym sposobem na obniżenie czasu pracy, jest zwiększenia wydajności zatrudnionych. Pod tym względem jednak wciąż daleko nam do liderów Europy: Luksemburga, Belgii, Niemiec czy właśnie Holandii.
Według danych Eurostatu w 2011 roku przeciętny czas pracy pracowników w Unii Europejskiej ukształtował się na poziomie 37,4 godzin na tydzień. Najwyższe statystyki odnotowały takie kraje, jak Grecja, Czechy, Bułgaria, Słowacja, Polska oraz Rumunia. Na drugim biegunie znalazły się kraje, w których czas pracy w okresie tygodniowym okazał się najkrótszy. Były to Holandia, Dania oraz Irlandia.



- Oczywiście rzeczywisty czas pracy różni się od tego ustawowego, przyjmowanego za standard. W krajach Unii Europejskiej tygodniowy, standardowy czas pracy wynika z ustawy lub z porozumień między pracodawcami a związkami zawodowymi. W drugim przypadku czas pracy często jest zróżnicowany również w granicach kraju, a zależy od sektora gospodarki czy grupy pracowników. W wielu państwach (w tym także w Polsce) ustawowy, standardowy czas pracy wynosi 40 godzin na tydzień. Warto jednak zwrócić uwagę na Francję, gdzie obowiązki zawodowe wykonuje się średnio przez 35,6 h w tygodniu - komentuje Gabriela Jabłońska z Sedlak & Sedlak.

Ten tzw. standardowy czas pracy jest tematem wielu publicznych dyskusji w całej Europie. W lutym 2013 roku polskie media obiegła informacja o propozycji obniżenia tygodniowego czasu pracy u naszych zachodnich sąsiadów. Krótszy tydzień pracy to także marzenie wielu Polaków, którym brakuje po pracy czasu chociażby na sprawy rodzinne. Jednak wiele czynników (koniunktura gospodarcza, brak elastycznego kodeksu pracy, niechęć pracodawców do zatrudniania na niepełny etat czy w końcu brak wystarczających środków do życia) sprawia, że praca na niepełny etat w naszym kraju wydaje się być tylko marzeniem.

Co jakiś czas pojawia się pytanie, czy jest szansa na skrócenie tygodniowego czasu pracy. Nie ulega wątpliwości, że Niemcy mają dobre argumenty, przynajmniej pod postacią wydajności pracy. Znajdują się bowiem wśród krajów o najwyższym PKB przypadającym na 1 przepracowaną godzinę. Polska pod tym względem znajduje się w "ogonie Europy".

Bez wątpienia wpływ na wysokość przytaczanego wskaźnika wydajności ma po prostu wartość produkowanych w kraju dóbr i usług, a nie liczba przepracowanych godzin. Stąd w państwach bogatych, takich jak Niemcy czy Luksemburg, zmniejszenie wymiaru czasu pracy nie musi pociągnąć za sobą spadku wskaźnika wydajności.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX