Męcina: - Bezrobocie w dół, nowy kodeks pracy w lipcu

bsn
30.04.2013 , aktualizacja: 30.04.2013 17:14
A A A
- Bezrobocie powinno spaść w kwietniu - mówił w poniedziałek radiu PIN wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina. Minister zapowiedział też, że zamiany uelastyczniające czas pracy powinny wejść w życie już w lipcu tego roku. Mówił także, o tym, jak rząd zamierza pomagać matkom wracającym na rynek pracy.
Bezrobocie w marcu tego roku wyniosło 14,3 proc. To pierwszy od kilku miesięcy spadek tego wskaźnika. Wszystko wskazuje na to, że kwiecień będzie kolejnym miesiącem spadków. Jacek Męcina przewiduje, że odsetek bezrobotnych powinien wynieść równe 14 proc. Zaznacza jednak, że obecny rok nie będzie łatwy dla rynku pracy. - Trzeba docenić te działania, które są działaniami aktywizacyjnymi. To alternatywa dla bezrobocia. Szczególnie jest to w interesie młodych ludzi, którzy dopiero idą do pracy, bo inicjatywy aktywizacyjne są lepsze niż bezrobocie - mówił minister Męcina. Zdaniem ministra bezrobocie będzie spadać w kolejnych miesiącach, a wzrost nastąpi prawdopodobnie we wrześniu.

Idą zmiany

Minister Męcina odniósł się także do kwestii kobiet powracających na rynek pracy po rocznym urlopie macierzyńskim. Jak mówił, niebawem zmieni się ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. W nowej wersji znajdują się dwa nowe, duże programy: grant na telepracę, dla rodziców powracających na rynek pracy, oraz tzw. świadczenia aktywizacyjne. Będą one polegały na dofinansowaniu pracodawcy zatrudniającego powracające na rynek pracy matki. Bez względu na to, czy będzie to praca w pełnym wymiarze, czy niepełnym. - Zdajemy sobie z tego sprawę, że z punktu widzenia matek ale też ze strony pracodawców preferowane będą raczej te programy związane z zatrudnieniem w niepełnym wymiarze godzin - mówił. Na jakie pieniądze mogą liczyć pracodawcy? - Te świadczenia aktywizacyjne to 12000 złotych podzielone na poszczególne miesiące; może więc ono wynosić około 750 złotych miesięcznie. To jest dużo - wyjaśnił minister. Dodał, że rząd już w poniedziałek 29 kwietnia zajął się tą ustawą.

Stanowczo zaznaczył też, że rząd nie zamierza się wycofać z planów wprowadzenia elastycznego czasu pracy, co zresztą zapowiedział w modyfikacji kodeksu pracy. Właśnie zajmuje się nią sejm. - Elastyczny czas pracy jest bardzo ważny dla firm. Przypomnijmy, że oprócz wprowadzenia takich możliwości do kodeksu pracy, to związki, w porozumieniu z pracodawcą, będą decydować o tym, czy wprowadzić te rozwiązania. Oraz o tym, czy będzie to 6-, 8-, 9-, czy 12-miesięczny okres rozliczeniowy - tłumaczył minister. Dodał, że w zakładach, w których nie ma związków zawodowych, stosowne porozumienie musi być zawarte z przedstawicielami pracowników. - Konieczne będzie też zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy, która sprawdzi, czy zostały zachowane zasady prawa - komentował. Na koniec powiedział, że nowe regulacje dotyczące m.in. czasu pracy powinny wejść w życie już w lipcu.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX