Na co narzekają pracodawcy

map
13.05.2013 , aktualizacja: 13.05.2013 14:59
A A A
Polscy pracownicy muszą przygotować się na nadchodzące zmiany

Polscy pracownicy muszą przygotować się na nadchodzące zmiany

W kwietniu w serwisie GazetaPraca.pl opublikowaliśmy list pracodawcy, który tłumaczył, że spośród 500 kandydatów, którzy odpowiadają na ogłoszenie o pracę, zatrudnić udaje się jedną, góra dwie osoby, chociaż firma mogłaby przyjąć więcej. Autor nie wyjaśnił, czego brakuje pozostałym kandydatom, a swoją wypowiedź podsumował: "Wy, którzy szukacie pracy, zastanówcie się, czemu tak jest."
W komentarzach zawrzało. Głos w dyskusji zabrali również pracodawcy, którzy tym razem podali powody, dla których odrzucają konkretne aplikacje. Wybraliśmy najciekawsze wypowiedzi.

- W naszej firmie ważny jest kontakt z klientem, umiejętność pisania maili, pism itp. Tymczasem przynajmniej 90 proc. otrzymywanych CV świadczy o dużych trudnościach autora/autorki w posługiwaniu się polszczyzną, estetycznym przygotowaniu dokumentu oraz o bardzo słabych umiejętnościach posługiwania się edytorem. Jeśli oprócz tego mam wśród "silnych punktów" kandydata "dokładność, staranność", a równocześnie część akapitów zaczyna się z dużej litery, część z małej, a na końcu jednego ze zdań stoją dwie kropki, to co ja mam myśleć? Pewnie, że nic z tego nie będzie. - mobisek

- Przebrnąć przez masę nieuków i ściemniaczy i wybrać właściwą osobę nie jest łatwo. Dlatego bierze się osobę z polecenia, bo taniej i szybciej, a że często nie idealna? I tak lepiej się z reguły trafia niż szukając samemu. Dobra rada - zbierajcie referencje na piśmie, mają wartość dużo większą niż kolejny wpis przebytego kursu czy stażu. - sołek

- Po pierwsze: CV ze zdjęciem i list motywacyjny. Jeśli brak zdjęcia, lub brak listu, to przykro mi - nawet nie czytam dalej. Po drugie, jeśli jest informacja, że są wymagania określone w ustawie, a w CV widzę, że osoba tych wymagań nie spełnia, to też odpada. Choć czasem robię wyjątki od tych reguł i zapraszam na rozmowę. Na rozmowie pada pytanie "co Pan/Pani wie, dowiedział się o mojej firmie?" i dużo jest odpowiedzi typu: nie miałem czasu, nie miałam dostępu do internetu itp. To co robię? Po dwóch zdaniach dziękuję. - svebo

- CV, które dostawałam od kandydatów to jakaś żenada! Załączone zdjęcia ukazywały sylwetki osób stojących np. przy barze, lub na tle gór/morza, na tapczanie w swoim zabałaganionym pokoju itd. Nawet takich CV nie czytałam i absolutnie nie poczuwałam się do odpowiedzi na takie aplikacje. Inna sprawa to chwalenie się umiejętnościami. "Dobra znajomość środowiska Windows oraz pakietu Office, łatwość przyswajania nowego oprogramowania", a CV przychodziły rozjechane, nie sformatowane, byle jakie i z błędami ortograficznymi! Ja sama szukając pracy siedem lat temu przed wysłaniem CV poszłam do urzędu pracy i poprosiłam o pomoc w napisaniu takowego, bo moja wiedza na ten temat kończyła się na wiedzy licealnej sprzed piętnastu lat, a od tego czasu sporo się w tej kwestii zmieniło. Może najpierw trzeba spojrzeć, co się robi źle, a nie użalać, że jest się źle traktowanym? - fi

- Mam dwuosobową firmę programistyczną. () Moi zachodni klienci zwykle szukają kogoś, kto zrobi im aplikację czy serwis www tanio albo szybko. Polacy chcą, żeby było za półdarmo i błyskawicznie. Na jakości, zabezpieczeniach, szybkości działania produktu im nie zależy, liczy się tylko kasa. Trochę to nawet rozumiem - mnie też nie stać na zatrudnianie programisty na etat za 6-8 tys. na rękę. Zatrudniam studentów na umowy śmieciowe, którzy mi zlecenie spaprzą za 2 tys. A potem siedzę po nocach i w weekendy i poprawiam ich fuszerkę. To chory kraj, ale nie wiem, jak to zmienić. Bo to nie jest tak, że wszyscy pracodawcy to krwiopijcy - wielu z nich po prostu nie stać na wyższą pensję, za którą mogliby kupić lepsze kompetencje. I nie jest też tak, że wszyscy pracownicy to partacze - po prostu za te pensje nikt kompetentny nie będzie pracował, chyba że go głód zmusi. - ET

Czy pracodawcy mają zbyt wygórowane oczekiwania? A może to kandydaci nie potrafią napisać poprawnie CV lub nie mają odpowiednich kwalifikacji? Dlaczego przy ponad 14-procentowym bezrobociu firmy twierdzą, że nie mogą znaleźć rąk do pracy? Piszcie do nas: gazeta.praca@.gazeta.pl

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX