Oni wygrali karierę

Bartosz Sendrowicz
17.06.2013 , aktualizacja: 17.06.2013 12:35
A A A
Gala konkursu

Gala konkursu "Grasz o staż"

Rozdaliśmy 235 płatnych staży w 86 czołowych polskich firmach oraz nagrody dodatkowe o wartości 150 tys. zł. Tak wyglądał finał 18. edycji "Grasz o staż"
Konkurs od 1996 roku organizują "Gazeta Wyborcza" i firma doradcza PwC. Jest przeznaczony dla studentów wszystkich rodzajów studiów oraz absolwentów do 30. roku życia.

W minioną środę, 12 czerwca, w Auli Politechniki Warszawskiej organizatorzy wręczyli laureatom pamiątkowe dyplomy. Na najlepszych czekały także dodatkowe nagrody. Staże w firmach rozpoczną się w wakacje. W tym roku praktykantów przyjęło 86 firm. Od Kancelarii Prezydenta RP, przez duże firmy państwowe i prywatne z różnych sektorów, po organizacje pozarządowe. Każdy stażysta otrzyma wynagrodzenie - w firmie co najmniej 2,2 tys. zł brutto, a w organizacji pozarządowej nie mniej niż 1,2 tys. zł netto. Podczas wszystkich edycji konkursu staże odbyło 2,7 tys. osób.

- Nie bez powodu mówi się, że "Grasz o staż" to najlepszy pośredniak w Polsce. A popularność tego programu pokazuje, że trafia w realne potrzeby młodych ludzi - mówił podczas finału Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".

Gali towarzyszyła debata "Oczekiwania młodych wobec rynku pracy". Udział w dyskusji wzięli: Grażyna Borkowska, redaktor naczelna grupy GazetaPraca.pl, wiceprezes PwC Jacek Socha, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Ratajczak oraz prorektor Politechniki Warszawskiej Stanisław Wincenciak. - Młodzi mają dziś inne oczekiwania wobec pracodawców. Chcą pracować projektowo, słuchać muzyki w pracy, korzystać z Facebooka i prywatnej poczty. I z tym szefowie muszą umieć sobie radzić - mówiła red. Borkowska.

- Trzeba być w czymś dobrym, bo dziś pracodawcy szukają ludzi z pasją i pomysłem na siebie. Oraz takich, którzy nie boją się ciężkiej pracy - radził młodym ludziom Socha.

Przedstawiciel MNiSW zapewnił, że jego resort dalej zamierza rozwijać program studiów zamawianych, dzięki któremu więcej młodych ludzi kończy uczelnie techniczne, co zwiększa ich szanse na rynku pracy.

Fundatorzy, czyli przedstawiciele firm i organizacji otrzymali pamiątkowe statuetki. Odbierając ją przedstawicielka Kancelarii Prezydenta RP wyraziła nadzieję, że kolejna Gala finałowa odbędzie się w Pałacu Prezydenckim.

Oprócz staży 19 firm ufundowało w tej edycji nagrody dodatkowe o łącznej wartości 150 tys. zł. To m.in. kursy językowe, studia podyplomowe, czy szkolenia.

Praca pod okiem anioła stróża

Najwięcej - 17 osób - przyjmie w tym roku Poczta Polska. 14 staży ufundował Lidl Polska, po 10 Microsoft, OBI i PKO Bank Polski. W przypadku tegorocznego rekordzisty - Poczty Polskiej - praktykanci mogli ubiegać się o staż m.in. w Biurze PR, Biurze Promocji i Marketingu czy Centrum Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Dlaczego młodzi wybierali Pocztę Polską?

- Wierzę, że nauczę się nowych rzeczy, które będą przydatne w mojej karierze - mówił nam podczas Gali jeden ze stażystów, który będzie pracował w dziale marketingu.

Czego młodzi spodziewają się po stażach? - Dobry staż to samodzielna praca, ale pod okiem anioła stróża. Chciałabym poznać zasady pracy w środowisku międzynarodowym i uczyć się od najlepszych. Liczę też, że poznam ciekawych ludzi - mówi Paulina Czarkowska. Lada moment rozpocznie praktyki w dziale HR firmy Microsoft.

Zgadza się z nią Paulina Socha, laureatka nagrody "najlepszy gracz" - czyli osoba, która w konkursie zdobyła najwięcej punktów ze wszystkich uczestników. - Chodzi o coś więcej niż przysłowiowe parzenie kawy. Chcę nauczyć się nowych rzeczy, ale też skonfrontować z rzeczywistością moje wyobrażenia dotyczące danej branży - mówi.

O tym, że praktyki w ramach "Grasz o staż" nie polegają na parzeniu kawy zapewnia Tomasz Miłosz, dyrektor działu Kapitału Ludzkiego w PwC. Jego firma ufundowała sześć staży. - Stażyści są traktowani tak, jak inni pracownicy. Biorą udział w naradach, są częścią zespołów pracujących nad różnymi projektami, spotykają się z klientami, wyszukują dla nich informacje do raportów - komentuje.

Praktykantów na głęboką wodę rzucają także inne firmy. - Zaczynają od pracy w jednym z naszych sklepów, potem w magazynie i administracji. Wreszcie przez 6 tygodni wdrażają się w pracę wybranego przez nich działu, a przez kolejne 6 tygodni, pod okiem mentora, pracują nad własnym projektem - wyjaśnia Błażej Miernik z Lidl Polska. Jego firma przyjęła stażystów na 3 miesiące, a tym spoza Poznania funduje zakwaterowanie.

Aż 87 proc. uczestników programu uważa, że wpłynie on pozytywnie na ich karierę

Dobry staż to dobra kariera

Eksperci są zgodni: w początkowej fazie kariery praktyki zawodowe odgrywają kluczową rolę. - Stażysta jest jak kierowca z "elką", potrzebuje instruktora - mówi Sebastian Popiel, członek zarządu firmy doradztwa personalnego People.

Jego zdaniem praktyki, oprócz tego, że dają konkretne umiejętności, pozwalają młodym przyzwyczaić się do charakteru pracy w danej firmie. - Uczą np. tego, jak się odpowiednio ubrać i właściwie komunikować z przełożonymi czy klientami - wyjaśnia. I podkreśla, że zadaniem firmy jest wyznaczenie praktykantom mentorów, którzy będą nadzorować ich pracę i wspierać w rozwiązywaniu problemów.

Zgadza się z tym Anna Józwik, HR menedżer w Gemius. Jej zdaniem istotne jest, żeby od pewnego momentu, np. po dwóch miesiącach, pozwolić stażystom na samodzielność. - Chodzi o to, aby mieli poczucie odpowiedzialności za wykonywane zadania - tłumaczy.

Niezbędna jest też regularna ocena postępów młodych pracowników. - Jeśli nie będziemy tego robić, stażyści mogą nieświadomie powielać błędy - wyjaśnia Józwik.

Rolę staży w karierze młodych dostrzegają też europejscy politycy. Komisja Europejska zaproponowała "Gwarancje zatrudnienia dla młodych". W cztery miesiące od zakończenia edukacji mają oni otrzymać od państwa ofertę pracy, stażu albo dalszego kształcenia. Mimo milionowych kosztów, program został przyjęty przez państwa członkowskie, bo i tak jest tańszy niż utrzymanie armii niepracujących młodych - rocznie UE wydaje na to ok. 150 miliardów euro.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX