Praca w Warszawie: jaka i za ile?

bsn
25.07.2014 , aktualizacja: 25.07.2014 16:40
A A A
Zycie nocne na Powislu w Warszawie

Zycie nocne na Powislu w Warszawie (Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta)

Wakacje w pełni, ale nie na stołecznym rynku pracy. Ciągle dostępnych jest wiele ofert i bez trudu można znaleźć przyzwoicie płatne zajęcie. Komu pójdzie to najłatwiej?
W czołówce zawodów, na które jest największe zapotrzebowanie, od początku lata utrzymują się te związane z gastronomią - kelnerzy, barmani, czy nawet kucharze znajdą zajęcie bez trudu. Katarzyna jest studentką Akademii Wychowania Fizycznego i jak co roku w wakacje zamierza pracować jako kelnerka. Zaczynała 3 lata temu na warszawskiej starówce, wówczas zarabiała 7 zł za godzinę. Oczywiście do tego napiwki, czasem więcej niż dniówka. Już trzeci rok będzie pracowała w tej samej restauracji, dlatego może liczyć na lepszą stawkę - 11 złotych plus napiwki. Spokojnie zarobi w miesiąc grubo ponad 2 tys. złotych, a do tego nie pracuje dłużej niż 4 dni w tygodniu. Zazwyczaj ma wolne w środku tygodnia, weekend to dla branży gastronomicznej najlepszy czas, więc o odpoczynku w piątek wieczorem, sobotę i niedzielę można zapomnieć.

Najlepsi i najbardziej doświadczeni kelnerzy w najbardziej uczęszczanych stołecznych miejscach zarobią nawet 5 tys. zł. Oczywiście spora część tej kwoty to napiwki. Kelnerzy, z którymi rozmawialiśmy, przekonują, że mogą one stanowić od 30 do nawet 50 proc. ostatecznej kwoty.

Na przyzwoite zarobki mogą też liczyć barmani. Najczęściej oferowane stawki to 12-14 zł za godzinę. Do tego oczywiście dochodzą napiwki, jednak niższe, niż w przypadku kelnerów. Janek, 30-letni weteran tego zawodu, który - jak mówi - pracował w kilkunastu warszawskich klubach, opowiada, że zarobki są przyzwoite. W modnym klubie, gdzie bawi się stołeczna śmietanka można spokojnie zarobić ponad 4 tys. na rękę - opowiada.

Pracowników szukają też sklepy w centrach handlowych. W Arkadii, Blue City, Galerii Mokotów i w innych centrach handlowych bez trudu można znaleźć pracę sprzedawcy. Zarobki nie są szczególnie wysokie, bo to średnio 11 zł za godzinę, ale zaletą jest elastyczny grafik i możliwość rozwoju. Choć ta praca ma też wady. - Trudno wytrzymać ze złośliwymi, sfrustrowanymi klientami, którzy traktują nas naprawdę byle jak - opowiada Kamila, która studiuje na SGGW, a teraz dorabia w sieciówce odzieżowej.

Bez trudu pracę znajdą też ci, którzy chcą dorobić roznoszeniem ulotek. Co ciekawe, pracodawcy nie wymagają w tym przypadku szczególnych kwalifikacji, ani doświadczenia. Oczekują dyspozycyjności i przyjemnego usposobienia. Trzeba jednak wiedzieć, że praca ta wiąże się z wielogodzinnym staniem, warto więc wziąć to pod uwagę. Nie ma w niej też co marzyć o kokosach. Stawki różnią się w zależności od branży, a zleceniodawcy rozliczają się w różny sposób. Niektórzy płacą za liczbę rozdanych ulotek - tu stawka najczęściej wynosi 40 zł za 1 tys. rozdanych ulotek. Jeśli firmy preferują rozliczenie godzinowe, to w przybliżeniu płacą około 8 zł.

Łatwo dorobią też osoby szukające sezonowego zajęcia w ogrodnictwie, czy budownictwie. Tu stawki wahają się od około 10 do 20 zł za godzinę. Ale praca, choć nie wymaga wysokich kwalifikacji, jest żmudna i wymaga solidnej kondycji fizycznej. Czasami jednak, żeby popracować, trzeba wyjechać z Warszawy do sąsiednich miasteczek: np. Sulejówka, Pruszkowa, Piaseczna. Tam też na pracę liczyć mogą pakowacze, czy magazynierzy. Z danych firmy doradztwa personalnego Work Service wynika, że pracujący w hurtowniach, magazynach, czy supermarketach mogą liczyć na około 2,2 tys. zł brutto.

Nie brakuje też ofert dla pracowników o wyższych kwalifikacjach. Centra usług wspólnych chętnie zatrudnią doświadczonych specjalistów ds. księgowych, specjalistów ds. IT i Lingwistów. Zarobki? Księgowi zarobią od 3,5 tys. do 5,5 tys., informatycy od 5,5 tys. zł do 8 tys. zł., a lingwiści zatrudnieni przy tłumaczeniu projektów, dokumentów, czy zajmujący się obsługą klientów obcojęzycznych mogą liczyć nawet na 10 tys. zł.

Wykwalifikowani robotnicy, czyli spawacze, ślusarze, operatorzy maszyn, czy szlifierze mogą liczyć na zarobki w wysokości 3,5 - 4 tys. zł.

*podano kwoty brutto. Dane zebrała dla nas firma Work Service

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX