Praca w KGHM: jak ją zdobyć, ile można zarobić?

bsn
27.03.2015 , aktualizacja: 27.03.2015 16:00
A A A
KGHM

KGHM (Fot. Mieczysław Michalak)

Każdy, kto marzy o wysokim wynagrodzeniu i dalekich wyjazdach służbowych np. do Chile, czy Kanady powinien pomyśleć o pracy w KGHM. Co trzeba umieć, aby popracować w tej firmie?
KGHM to jedna z największych polskich spółek skarbu państwa, dla polskiej gospodarki ma znaczenie strategiczne. Spółka jest jednym z największych producentów miedzi i srebra na świecie. Sama firma chwali się, że na świecie nikt nie wydobywa tyle srebra co ona (w 2012 1274 tony), i niewiele jest firm, które produkują więcej miedzi. Z produkcją na poziomie 500-550 tys. ton KGHM plasuje się w okolicach szóstego miejsca wśród największych dostawców miedzi. Spółka produkuje też - choć w znacznie mniejszych ilościach - złoto (kilkaset kg rocznie), koncentrat palladu i platyny (kilkadziesiąt kg), ołów i inne metale.

Historia firmy sięga początku lat 50. ubiegłego wieku. Dokładnie w 1951 roku rozpoczęto budowę Huty Miedzi w Legnicy, a jej zadaniem miało być wytapianie miedzi z rudy wydobywanej w tzw. starym dolnośląskim zagłębiu miedziowym. 8 lat później ministerstwo przemysłu ciężkiego postanowiło powołać do życia przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą "Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi". Firma miała wydobywać i przetwarzać miedź pochodzącą z odkrytych w 1957 r pokładów w okolicach Lubina i Polkowic. Do KGHM wcielono też kopalnie, z których korzystała legnicka Huta Miedzi. Ale firma nie przestawała rosnąć. W 1968 zakończono budowę kopalni "Lubin" i "Polkowice" i unowocześnienie legnickiej Huty. Rozpoczęto też pracę nad Hutą Głogów, a pod koniec lat 60. kolejny sygnał do rozwoju dali geolodzy, którzy odkryli w miejscowości Rudna bogate złoża miedzi.

Od chwili powstania KGHM, jako przedsiębiorstwa państwowego, aż do połowy lat 70. nadzór nad Kombinatem sprawował Minister Przemysłu Ciężkiego, a następnie Hutnictwa. Po zmianie systemu, w 1991 rok Kombinat przekształcono w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa - KGHM Polska Miedź S.A. I tak powstała znana dziś firma.

W 2011 KGHM podpisało umowę w sprawie przejęcia kanadyjskiego przedsiębiorstwa wydobywczego Quadra FNX Mining Ltd. Do tzw. przyjaznego przejęcia doszło rok później. Od 2012 r. Quadra FNX działa więc pod nową nazwą - KGHM International Ltd. Przejęcie kanadyjskiej firmy kosztowało KGHM 2,8 mld dolarów amerykańskich. Dzięki temu KGHM awansował jednak do pierwszej dziesiątki producentów miedzi. Dziś firma eksploatuje złoża m.in. w Polsce, Kanadzie, Chile, czy Chinach.

Praca w KGHM: jak ją dostać?

Każdy kto marzy o tym, by wydobywać miedź, czy to w Polsce, czy na którymś z zagranicznych złóż spółki powinien w pierwszej kolejności uważnie śledzić stronę internetową firmy. Firma prowadzi rekrutacje na bieżąco, obecnie szuka np. operator zespołu maszyn i urządzeń przeróbczych, specjalisty ds. projektów dotowanych, albo operatora samojezdnych maszyn górniczych pod ziemią.

Kandydat na pierwsze wymienione stanowisko musi mieć wykształcenie co najmniej średnie o profilu mechanicznym, elektrycznym, czy automatycznym lub w zakresie "przeróbki i przetwórstwa kopalin". Pracodawca wymaga by, miał też podstawową wiedzę techniczną w zakresie pracy i obsługi urządzeń mechanicznych, staż pracy w zakładzie produkcyjnym i podstawową znajomość maszyn, np. pomp, czy przenośników taśmowych.

Dodatkowym atutem - przekonuje firma - będzie: umiejętność pracy w zespole, komunikatywność i umiejętność wychodzenia z inicjatywą.

Jakie wymagania spełnić musi specjalista ds. projektów dotowanych?

Powinien mieć wykształcenie wyższe techniczne lub ekonomiczne, biegle mówić po angielsku, znać hiszpański, umieć prowadzić projekty, sprawnie obsługiwać programy MS Office i MS Project, być rzetelnym i mieć zdolności analityczne.

Do jego obowiązków należeć będzie natomiast wspieranie kierowników w planowaniu budżetów projektów, koordynacja i raportowanie stanu realizacji tych budżetów, dbanie o obieg dokumentów, wewnętrzna komunikację i rozliczanie projektów. Kandydat będzie też nadzorował dokumentację projektową, pilnował jej aktualności i dostępności. Firma nie wymaga jednak dużego doświadczenia, wystarczy roczny staż pracy.

Wszyscy chętni, jeżeli oczywiście spełniają oczekiwania, mogą wypełnić specjalny kwestionariusz i aplikować w formie elektronicznej.

Ale to dopiero początek, bo proces rekrutacji jest kilkuetapowy. Nadesłane zgłoszenia są uważnie analizowane przez pracowników działu kadr. Aplikacje nie spełniające określonych wymagań "odpadają" z procesu rekrutacyjnego. Oferty, które przeszły wstępne sito ocenia komisja rekrutacyjna. Zazwyczaj do etapu rozmów kwalifikacyjnych dochodzi od kilku do kilkunastu osób. Na niej kandydaci mogą się spodziewać np. tego, że rekruter sprawdzi jak dobrze znają język obcy, łącznie z fachowym słownictwem. Rekruterzy zadają pytania nie odbiegające od tych na innych rozmowach kwalifikacyjnych. Czyli po prostu weryfikują jego predyspozycje do pracy na danym stanowisku. Sprawdzają też, jakie są oczekiwania finansowe i rozwojowe kandydata. Wszyscy, którzy ostrzą sobie zęby na pracę w KGHM mogą odetchnąć z ulgą. Na rozmowie nie usłyszą abstrakcyjnych pytań, np. o to, ile piłeczek golfowych zmieści się do autobusu, w takich pytaniach sprawdzających myślenie abstrakcyjne lubują się rekruterzy z firm technologicznych.

Po etapie rozmów kwalifikacyjnych komisja rekeutacyjna przydziela kandydatom określoną liczbę punktów. Dwóch albo trzech najlepszych przechodzi do etapu "pogłębionych" rozmów kwalifikacyjnych. Bierze w nim już udział szef komórki, która potrzebuje nowego pracownika.

Obecnie w firmie pracuje ponad 18,5 tys. osób - 12,6 tys. w kopalniach, 3,8 tys. w hutach, a 2,2 tys. w pozostałych oddziałach. Firma chwali się też, że jej kadra jest przyzwoicie wykształcona, rośnie bowiem odsetek osób z dyplomem ukończenia uczelni. W 2010 r. miało go niespełna 4,2 tys. pracowników firmy, w 2012 r. już ponad 4,7 tys.

Trudna praca w KGHM

Górnicy pracujący w spółce z pewnością nie mają łatwego życia. Zanim zaczną wykonywać swoje obowiązki muszę przejść kompleksowe, specjalistyczne badania. Gdy już zaczną pracę muszą się liczyć z tym, że czasami przyjdzie im pracować w nocy. Kopalnie są czynne całą dobę. Co prawda każda z nich samodzielnie ustala czas pracy, w zależności np. od temperatury w kopalni. Jeżeli jest niższa niż 28 stopni, praca trwa 8 godzin. Jeśli jednak dochodzi do 32 stopni, górnicy mogą wrócić na powierzchnię po 6 godzinach. Jeżeli natomiast temperatura przekroczy 32 stopnie górnicy nie zjeżdżają pod ziemie.

Oto, jak wygląda praca pod ziemią



Choć do pracy w KGHM nie brakuje chętnych, są i tacy pracownicy, którzy z własnej głupoty z niej rezygnują. W ciągu ostatnich czterech lat pracę w firmie straciło około 140 osób, bo przychodzili do niej pod wpływem alkoholu.

Komentarze (4)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: frajer

    Oceniono 1 raz 1

    TTYLKO NADSZTYGAZY ZARABIAJA a kazdy to zwykly zlodziej

  • Gość: Hutnik

    Oceniono 1 raz 1

    Praca w trudnych warunkach, przeważnie ciężka fizyczna. Młody pracownik zaczyna od 2,5-3 tys zl razem z dodatkami za szkodliwe warunki pracy czyli jak na Polaka to sporo więc "Beduinów" mimo wszystko i warunków nigdy nie zabraknie - byle tylko typowy Polak miał lepsze auto od swojego sąsiada

  • Gość: Mateusz

    0

    Hutnik chciałeś napisać ze młody na początku i tak przez około 3 lat zarabia 2200

  • Gość: Zdrój

    Oceniono 2 razy 0

    No z tym 2.5-3 tyś to bym tak nie szalał ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX