Ozusowane zlecenia, nowe urlopy rodzicielskie, 1000 zł na dziecko i zmiany okresów wypowiedzeń. Co się zmieni w 2016 r.?

Bartosz Sendrowicz, Marta Piątkowska, Agata Kinasiewicz
28.12.2015 , aktualizacja: 29.12.2015 11:42
A A A
W przyszłym roku wchodzi sporo zmian w przepisach. Będą nowe zasady ozusowania umów cywilnoprawnych, wzrośnie o 100 zł brutto płaca minimalna. Zmienią się też zasady urlopów rodzicielskich
Rok 2016 przynosi dużo nowości, jeśli chodzi o uregulowania dotyczące rynku pracy. Oto najważniejsze z nich.

Porządki w etatach

Od przyszłego roku zrównane zostaną okresy wypowiedzeń w etatach na czas określony i nieokreślony. Dotychczas, w umowach o pracę bez terminu ważności obowiązywały - w zależności od stażu u danego pracodawcy - dwutygodniowe, miesięczne lub kwartalne okresy wypowiedzenia (przy stażu pracy w tej samej firmie odpowiednio: do pół roku, co najmniej pół roku i po 3 latach). Ci, z którymi pracodawca zawarł umowę na czas określony, mogli natomiast stracić zajęcie z dnia na dzień, albo - o ile postanowiono to w umowie - po 14 dniach od otrzymania wypowiedzenia. Kodeks nie precyzował, co znaczy "czas określony", więc zdarzało się, że pracodawcy przedkładali do podpisu umowę o pracę na 20 lat (choć po dwóch kolejnych ograniczonych czasowo powinni zawrzeć bezterminową). Pracujący na takiej umowie mogli stracić pracę dosłownie z dnia na dzień.

Nierówne okresy wypowiedzeń krytykowali związkowcy. Wreszcie ci z "Solidarności" złożyli na nie skargę do Komisji Europejskiej. A ta uznała, że Polska nieprawidłowo wdrożyła zasady stosowania umów na czas określony i nakazała zrównanie okresów wypowiedzenia. W Polsce umów terminowych było najwięcej w całej Unii Europejskiej - miało je ok. 27 proc. zatrudnionych (nie oznacza to jednak, że były to "śmieciówki", bo statystyka nie dotyczy prawnej formy umowy).

Owocem skargi związków była przygotowana przez resort pracy nowela Kodeksu pracy, która została przyjęta w czerwcu 2015 roku. Zgodnie z jej założeniami na czas określony będzie można pracować nie dłużej niż 33, a wraz z okresem próbnym nie dłużej niż 36 miesięcy. Miesiące pracy w tej samej firmie będą się sumowały, bez względu na przerwy, a po tym czasie pracownik będzie musiał otrzymać umowę na czas nieokreślony.

Warto przypomnieć, że przy okazji tej noweli wiele mówiło się o sytuacji pracownic w ciąży. Ale nowela nie zmieniła przepisów ich dotyczących. W ich przypadku etaty na czas określony albo na okres próbny (ale dłuższy niż miesiąc) wygasające po trzecim miesiącu ciąży, zostaną przedłużone do dnia porodu. Po rozwiązaniu umowy o pracę mama i tak otrzyma zasiłek macierzyński.

Minimalna w górę

Pensja minimalna to jedyne wynagrodzenie, które na mocy ustawy jest podwyższane co roku. Zmiana wchodzi w życie od 1 stycznia. W 2016 roku pensja minimalna będzie wynosiła 1850 zł brutto, czyli 1355,69 zł na rękę. To o 69,52 zł więcej niż w 2015 roku.

Ważne! Ustawa o wynagrodzeniu minimalnym dotyczy jedynie osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę. Jeżeli ktoś ma umowę o dzieło, zlecenia lub inną, to regulacje go nie obowiązują.

Wyższe składki od zleceń

Po Nowym Roku dużo zmieni się także dla osób wykonujących swoje obowiązki na podstawie umów-zleceń. Do tej pory odprowadzały one składki od jednej, dowolnie wybranej umowy. Pracodawcy często rozbijali więc zlecenie np. na dwie umowy. Dzięki temu pracownik płacił składki od zlecenia na niższą kwotę, a resztę dostawał do ręki.

Nowe przepisy mają zapobiec takim sytuacjom. Od nowego roku składki będą odprowadzane co najmniej od kwoty minimalnego wynagrodzenia - 1850 zł brutto. W uproszczeniu: nieważne, ile mamy zleceń. Składki odprowadzamy od tylu, żeby zsumowały się do kwoty minimalnego wynagrodzenia. Wyjątkiem jest, oczywiście, sytuacja, kiedy ktoś zarabia mniej niż ustawowe minimum. Wtedy składkę płaci od tego, co zarobił.

Jak konkretnie zmienią się koszty po stronie pracodawcy i pracownika? Załóżmy, że pracodawca do tej pory płacił pracownikowi 3 tys. zł brutto i rozbijał tę kwotę na dwie umowy: 500 zł i 2,5 tys. zł, a składki odprowadzał od niższej kwoty. Od nowego roku pracodawca będzie musiał odprowadzić składki od wyższej kwoty, czyli w tym przypadku 2,5 tys. zł.

Policzmy całkowity koszt zatrudnienia, który pracodawca ponosi dla takich umów po opłaceniu wszystkich składek - tzw. duże brutto. Dziś to dla niego koszt 3091 zł. Od nowego roku przy takich samych umowach zapłaci już 3519 zł.

Ile na rękę zarobi pracownik? Dziś - 2663 zł, w 2016 roku - 2391 zł. To oznacza, że przy takich samych warunkach współpracy pracodawca zapłaci 428 zł więcej, zleceniobiorca zarobi o 272 zł mniej, a w kasie państwa zostanie o 700 zł więcej.

Rada Dialogu Społecznego

W przyszłym roku pełną parą działać będzie Rada Dialogu Społecznego. To reinkarnacja tego dialogu w nowej formie. Rada zastąpiła Komisję Trójstronną ds. Społeczno-Gospodarczych, w której rząd rozmawiał z pracodawcami i związkowcami reprezentującymi pracowników. Komisja nie działała od czerwca 2013 r., bo związkowcy na znak protestu wobec działań rządu opuścili jej obrady. Na czele rady stanął szef "Solidarności" Piotr Duda, ale funkcja ta będzie rotacyjna. Po rocznej kadencji przedstawiciela strony pracowniczej, przyjdzie kolej na reprezentanta pracodawców, a potem rządu.

Zadaniem Rady jest oczywiście prowadzenie dialogu społecznego. W praktyce oznacza to, że strony w niej reprezentowane będą mogły m.in. przygotowywać projekty ustaw i składać wnioski o przeprowadzenie wysłuchania publicznego (czyli swoistej dogrywki w konsultacjach społecznych) do ministrów. Każda ze stron ma takie same prawa. Na razie, oprócz zaprzysiężenia, Rada spotkała się raz. I spotkanie to można co najwyżej nazwać towarzyskim. Strony, w obecności premier Beaty Szydło, wymieniły się wzajemnymi oczekiwaniami. I na tym się skończyło. O tym, czy i w jakim stylu rada upora się z wyzwaniami środowiska pracy, dowiemy się właśnie w 2016 r.

Zmiany w urlopach rodzicielskich

Podstawowy wymiar urlopu macierzyńskiego wciąż wynosi 20 tygodni. Za to od stycznia 2016 roku dodatkowy urlop macierzyński będzie zlikwidowany, a 6 tygodni , które trwał, będzie wcielonych do urlopu rodzicielskiego. Zmniejszy to liczbę składanych wniosków i ułatwi rodzicom życie. Z tego powodu przez 6 pierwszych tygodni urlopu rodzicielskiego zasiłek macierzyński będzie wynosił 100 proc. wynagrodzenia, w późniejszym terminie tak jak do tej pory 60 proc.

Jeżeli rodzice od początku planują, że przez pierwszy rok życia dziecka będzie się nim zajmowała jedynie matka - wtedy może wybrać wypłacanie zasiłku w wysokości 80 proc. wynagrodzenia przez okres 12 miesięcy.

Po zmianach łączenie urlopu rodzicielskiego z wykonywaniem pracy na nie więcej niż pół etatu nadal będzie możliwe. Wymiar urlopu rodzicielskiego zostanie wydłużony proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy - maksymalnie do 64 tygodni dla jednego dziecka i 68 tygodni dla ciąż mnogich.

Oznacza to, że jeżeli rodzic zdecyduje się pracować na pół etatu, to przez 64 tygodnie będzie pobierał proporcjonalną część zasiłku oraz będzie chroniony przed zwolnieniem.

Dodatkowo urlop rodzicielski będzie można podzielić na 4 zamiast dotychczasowych 3 części. Ostatnią w wymiarze nie dłuższym niż 16 tygodni można odebrać do momentu ukończenia przez dziecko 6. roku życia.

Gwarantowany 1 tys. zł na dziecko

Od 1 stycznia 2016 roku zaczynają obowiązywać nowe przepisy, dzięki którym osoby, które do tej pory nie miały prawa do urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego otrzymają roczne wsparcie finansowe od rządu.

W praktyce oznacza to, że świadczenie w wysokości 1 tys. zł netto miesięcznie otrzymają osoby bezrobotne zarejestrowane w urzędzie pracy, studenci, rolnicy, pracujący na podstawie umowy o dzieło.

Pieniądze dostaną również rodzice dzieci, które już są na świecie. Wypłacane będą do czasu, aż dziecko ukończy 12. miesiąc życia. Oznacza to, że jedna rodzina będzie pobierała świadczenia np. przez 7 miesięcy, a druga, posiadające starsze dziecko - już tylko przez miesiąc.

Zmiana gwarantuje również rodzicom płacącym składki, których świadczenie byłoby niższe niż 1 tys. zł wyrównanie do tej kwoty.

Do pobierania pieniędzy będzie uprawnione tylko jedno z rodziców. Nie ma możliwości, żeby zasiłek został przyznany równocześnie matce i ojcu.

Tata przez 2 lata

Od nowego roku ojcowie będą mieli 24 zamiast 12 miesięcy na odebranie 2 tygodni urlopu ojcowskiego. Urlop ojcowski jest w 100 proc. płatny, nie pomniejsza dni urlopu wypoczynkowego, a podczas jego trwania pracownika nie można zwolnić. Ojciec nie może przekazać swojego urlopu matce, więc niewykorzystany przepada.



Zobacz także