Składka chorobowa: kiedy warto ją zapłacić?

Agata Kinasiewicz
11.01.2016 , aktualizacja: 11.01.2016 11:58
A A A

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Pracując na umowie-zleceniu lub prowadząc firmę, mamy wybór: możemy opłacać co miesiąc składkę na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe lub tego nie robić i zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych. Komu opłaca się płacić chorobowe, a kto może się bez niego obejść?
Osoby zatrudnione w oparciu o umowę o pracę tego dylematu nie mają - składka na ubezpieczenie chorobowe jest dla nich obowiązkowa. Jednak wszyscy wykonujący swoje obowiązki w oparciu o umowę-zlecenie lub osoby prowadzące firmę (w tym samozatrudnieni) mają wybór. Opłacanie składki chorobowej jest dla nich dobrowolne i mogą jej nie odprowadzać.

Chorobowe czy zdrowotne?

Ubezpieczenie chorobowe mylone jest z ubezpieczeniem zdrowotnym. To duży i powszechny błąd. Ubezpieczenie zdrowotne to opłata, którą co miesiąc odprowadzamy do NFZ po to, żeby móc korzystać z państwowej opieki medycznej. Innymi słowy: jeśli je opłacimy, mamy gwarancję, że NFZ pokryje koszty opieki. To właśnie Fundusz zapłaci za nasze leczenie, pobyt w szpitalu, hospitalizację, a czasami nawet zrefunduje część leków.

Ubezpieczenie chorobowe natomiast płacimy do ZUS. Gwarantuje nam ono, że mimo utraty zdolności do pracy nie zostaniemy pozbawieni środków do życia. Możemy skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, uzyskać zasiłek macierzyński lub płatny urlop na leczenie chorego dziecka.

Dobrowolna składka chorobowa wynosi 2,45 proc. wynagrodzenia brutto, które mamy na umowie dającej nam prawo do ubezpieczenia.

Co daje ubezpieczenie chorobowe

Żeby otrzymać zwolnienie lekarskie i zasiłek chorobowy w jego trakcie, trzeba przez co najmniej 90 dni nieprzerwanie podlegać ubezpieczeniu, tzn. regularnie, przez 3 miesiące odprowadzać składki. Dopiero po tym czasie uzyskujemy prawo do zasiłku chorobowego.

Wyjątkiem jest zasiłek macierzyński. Prawo do niego uzyskuje się od pierwszego dnia ubezpieczenia.

Ubezpieczenie chorobowe opłaca się więc odprowadzać wszystkim osobom, które mogą utracić dochód na skutek dłuższej choroby, mają kłopoty ze zdrowiem, planują zabiegi medyczne lub operacje. Także kobietom, które planują w najbliższym czasie zajść w ciążę. Pozwala ono na wypłacenie zasiłku chorobowego w razie kłopotów podczas ciąży. To oznacza, że kobiety pracujące na umowie-zleceniu, które pracodawcy chcą zwolnić przed terminem porodu, mogą przekonać ich do przedłużenia umowy do daty porodu i iść na zwolnienie chorobowe. Dzięki temu nie stracą prawa do zasiłku macierzyńskiego, a całkowity koszt pracodawcy przejmie na siebie na kilka miesięcy ZUS. Dlatego warto w takiej sytuacji porozmawiać z szefem, który nic na tym nie straci, a pomoże przyszłej matce i nie pozostawi jej bez środków do życia.

Przykładowe zasiłki, które przysługują osobom opłacającym dobrowolne składki na ubezpieczenie chorobowe:

Chorobowe

+ zasiłek chorobowy - 80 proc. średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy, jeśli przebywamy na zwolnieniu lekarskim (także na zwolnieniu lekarskim na chore dziecko lub inną zależną od nas osobę),

+ zasiłek chorobowy - 70 proc. średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy, jeśli przebywamy w szpitalu,

+ zasiłek chorobowy - 100 proc. średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy, jeśli zachorujemy w trakcie ciąży.

Macierzyńskie

+ zasiłek macierzyński - 100 proc. średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy w czasie urlopu macierzyńskiego trwającego 20 miesięcy,

+ zasiłek macierzyński - 80 proc. średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy w trakcie urlopu rodzicielskiego trwającego 26 miesięcy.



Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX