To dla nich jedyna szansa na zatrudnienie. W Polsce jest ok. 20 tys. dzieci autystycznych. Gdy dorosną, nie mają jak znaleźć etatu, choć to młode, zdolne i kreatywne osoby. Do tej pory były skazane na siedzenie w domu. Teraz ich zdolności manualne i dokładność będzie można wykorzystać przy tworzeniu witraży, zegarów, ceramiki czy przedmiotów z drewna. Dwudziestoparoletni autystycy zatrudnieni w przedsiębiorstwie między Piasecznem a Lesznowolą mają do dyspozycji pracownię poligraficzną, ceramiczną, stolarską i rękodzielniczą. Będą tworzyć małe serie unikalnych produktów, które mają być sprzedawane firmom i indywidualnym klientom. Za kilka miesięcy powstanie strona internetowa z tymi gadżetami.
- Nie wiemy, ile godzin będą pracować, bo to zależy od ich możliwości. Na początek będziemy musieli ich nauczyć punktualności - mówi Jakub Zgierski z Fundacji Synapsis opiekującej się chorymi na autyzm.
W budynku przedsiębiorstwa, który powstał w niespełna rok, znajdują się sale terapeutyczne. Pracownikami będą opiekować się instruktorzy i trenerzy pracy. Na projekt, budowę i wyposażenie przedsiębiorstwa ponad 3 mln euro przekazała Unia Europejska.