Praca >  Wiadomości >  Aktualności

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum GazetaPraca.pl

Piekarze wyjeżdżają za chlebem

Małgorzata Goślińska
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-03-16 12:01

Z dnia na dzień Adam Wykręt z Bielska stracił czterech piekarzy. To problem wszystkich piekarń w Polsce. - Chleb będzie coraz gorszy - alarmują rzemieślnicy

SONDAŻ
Czy zamierzasz wyjechać do pracy za granicę?

tak
nie
nie wiem

Jesteś piekarzem? Szukasz pracy w Polsce? Mamy dla ciebie aktualne oferty pracy.

- Nie masz na kogo iść, to idziesz na piekarza - mówi Wykręt. - Ciężki zawód. Wszyscy śpią, a on musi robić, w niedzielę wieczorem zaczyna, kończy w sobotę rano. Cukiernik - to jest artysta - rozmarza się. Kierował największymi w województwie zakładami cukierniczymi, założył własny, aż w 1985 roku w Polsce zaczęło brakować masła, kakao. - Nie chciałem robić dziadostwa - mówi, więc przerzucił się na pieczywo. Pokochał ten zawód. - To satysfakcja dawać ludziom to, czego potrzebują codziennie.

Wrócił do ciastek, ale wciąż prowadzi piekarnię. Nominowany i nagradzany w konkursie Firma Roku.

- Sukces zależy od kwasu - mówi. Bo na proszku nie wyjdzie dobry chleb. Dlatego kwas robi osobiście. Nie boi się fizycznej roboty. Będzie musiał zakasać rękawy. Z dnia na dzień stracił czterech piekarzy, czyli połowę. Jednego sam zwolnił za picie, drugi poszedł do wojska, dwóch wyjechało za granicę - na budowę, do fabryki.

Regionalni przedstawiciele Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa potwierdzają, że to problem w całej Polsce.

Ryszard Kauf, Katowice: - Poszedłem do urzędu pracy, widzę, że zarejestrowanych jest 16 piekarzy, a urzędniczka ostrzega: "niech pan nie myśli, że się u pana zatrudnią". Zgłosił się jeden po miesiącu, chciał tylko pieczątkę, bo pracuje w Niemczech.

Mirosław Umiński, Podlasie: - Piekarz w Polsce dostaje na rękę 800 zł miesięcznie albo jeszcze mniej. Powinien lepiej zarabiać.

Tadeusz Siemaszko, Wielkopolska: - Na zachodzie kilogram chleba kosztuje 3-4 euro, a u nas 2 zł. Przy tej cenie dokładamy do interesu, nie stać nas na remont albo zakup nowych maszyn.

Zdaniem rzemieślników chleb powinien zdrożeć co najmniej czterokrotnie. Inaczej będzie coraz gorszy, bo tradycyjne piekarnie wyprą kombinaty, gdzie pieczywo jest najtańsze, ale robione automatycznie na polepszaczach, i pachnie, dopóki jest gorące. Kauf zauważył, że w piątki ludzie przychodzą po chleb do niego, żeby był dobry jeszcze w niedzielę. - Społeczeństwo jest biedne - przyznaje. - Ale tyle chleba się marnuje - zauważa z drugiej strony. - To najczęściej spożywany produkt, powinien być zdrowy.

Wykręt ma maszynę do kajzerek. Ciasto na chleb po wyrobieniu wciąż formuje ręcznie. Jest wtedy delikatniejsze. Zamierza kupić maszyny do odważania i zaokrąglania, które zastąpią czterech pracowników.

Na razie będzie musiał zaciskać pasa i zmniejszyć produkcję. Stracą ubodzy i siatkarze. Wykręt codziennie oddawał pieczywo do Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta i Banku Chleba oraz sponsorował kluby sportowe.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4

1 głos