Brakuje pracowników w więziennictwie

stk
2008-03-26 , aktualizacja: 31.03.2008 09:31
A A A Drukuj
Polska ma poważny problem ze stosowaniem tymczasowego aresztowania.
I powinna zmienić praktykę - nakazał Trybunał w Strasburgu

Polska ma poważny problem ze stosowaniem tymczasowego aresztowania. I powinna zmienić praktykę - nakazał Trybunał w Strasburgu (fot. Dominik Sadowski / AG)

Warunek konieczny przy pracy za kratkami: nie możesz bać się petentów, bo to nie są grzeczni panowie. Zalety: stała pensja i wcześniejsza emerytura.
W tym roku kilku doświadczonych pracowników Zakładu Karnego w Płocku przejdzie na emeryturę a na ich miejsce kadry muszą zatrudnić nowych strażników. Co na nich czeka? Oprócz nieposzlakowanej opinii i niekaralności trzeba przejść przez m.in.: rozmowę kwalifikacyjną, postępowanie sprawdzające w zakresie ochrony informacji niejawnych, zdać testy ze sprawności fizycznej i badania psychologiczne. Kandydaci muszą być silni i znać techniki samoobrony. - Ich petentami nie zawsze są grzeczni panowie a nasi pracownicy nie mogą się ich obawiać - mówi mjr Luiza Sałapa, rzecznik Centralnego Zarządu Służby Więziennictwa. - Niestety, ale większość kandydatów odpada na badaniach psychologicznych i psychiatrycznych - dodaje.

We wszystkich zakładach karnych i aresztach śledczych w Polsce brakuje już ponad 350 pracowników. Strażnika działu ochrony zatrudni areszt Śledczy Warszawa Mokotów, Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach także szuka chętnego do pracy w areszcie śledczym w Wejherowie. To dwa z wielu ogłoszeń, które od niedawna pojawiają się w prasie i internecie.

W więzieniach brakuje już nie tylko strażników czy opiekunów, ale i prawników czy informatyków. Powód? Zawsze ten sam. Niskie zarobki na początku kariery i stresująca praca (patrz ramka).

Ale są i plusy pracy w zakładach karnych. - Kandydaci chwalą sobie stałą i stabilną pracę, pensję płaconą 1 dnia miesiąca - płatne z góry, trzynastkę oraz możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę już po 15 latach pracy - mówi kpt. Barbara Prus, starszy inspektor zespołu prasowego i komunikacji społecznej Centralnego Zarządu Służby Więziennictwa. Pensje są mniej atrakcyjne, szczególnie dla osób posiadających wyższe wykształcenie gdyż na większości etatów jest to ścisły wymóg (minimum średnie może mieć tylko strażnik ochrony).

Wynagrodzenie zasadnicze wynosi 1553 zł, dodatek więzienny w zależności od zakładu ok. 50-100 zł, dodatek za pierwszy stopień szeregowego ok. 280-300 zł. Do wypłaty - już po ostatnich podwyżkach w tym roku - wychodzi 2050 zł brutto. Po roku, jeżeli pracownik ma odbytą służbę wojskową, otrzymuje 5 proc. podwyżki. - Z każdym rokiem i awansem jest coraz lepiej. Dochodzą dodatki więzienne, wysługi lat, a raz w roku tzw. mundurówka. Dlatego też pensje są coraz wyższe - dodaje kapitan Prus. - I tak "oddziałowy", w randze młodszego chorążego otrzymuje 3300 zł, "wychowawca", w stopniu porucznika - 4 tys. zł a kierownik działu ochrony zarabia nawet 5 tys. zł brutto - wylicza Prus. Czy znajdą się chętni do pracy za kratami?

Dziesięć najbardziej stresujących zawodów:

Prof. Gary Cooper, z Uniwersytetu Manchester zbadał 104 zawody. Najbardziej stresującymi okazały się:

1. Strażnik więzienny

2. Policjant w służbie kryminalnej

3. Ratownik medyczny w karetce pogotowia

4. Pielęgniarka w szpitalu lub domu opieki

5. Lekarz specjalista

6. Strażak

7. Dentysta

8. Górnik

9. Żołnierz zawodowy

10. Monter konstrukcji budowlanych



Oferty pracy w serwisie GazetaPraca.pl

PYTANIE Chciał(a)byś pracować w więziennictwie?

 Tak
 Nie
 Nie wiem

Zobacz więcej na temat:

Wydarzenia rynku pracy