Spotkanie "HR Business Mixer"

Joanna Blewąska
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 16:48

Łódzkie zakłady już nie chcą walczyć o pracownika i podkupywać najlepszych. Chcą współpracować.






ZOBACZ TAKŻE
Spotkanie "HR Business Mixer" zorganizowała Agora, a dokładnie jej serwis rekrutacyjne (m.in. GazetaPraca.pl). - Zależało nam na integracji osób, które w Łodzi odpowiadają za rekrutację do dużych firm - mówi Anna Kwiecień z Agory.

Do Irish Pubu dało się zaprosić kilkunastu szefów HR, m.in. z BSH, Sonoco, Amcora i Leku SA. - Zauważamy, że firmy nie chcą już walczyć. Chcą współpracować z nami i ze sobą, by stworzyć jak najlepsze warunki dla załogi. Nie chcą myśleć, jak odbić pracownika, chcą wiedzieć, jak go u siebie zatrzymać. A teraz o pracownika nie jest już łatwo. - Jesteśmy w Łodzi od 14 lat i pamiętam czasy, gdy nie był to problem. Oczywiście, że teraz jest trudniej - potwierdza Elżbieta Grochal z BSH. Kandydaci pytają o warunki socjalne, zarobki. - Może mniej są przygotowani, jeśli chodzi o wiedzę o firmie - przyznają szefowie HR. - Ale o atmosferze w pracy sporo wiedzą.

Widać, że wypytali znajomych, śledzili fora internetowe. Dorota Michalec z Sonoco: Pracownik oczekuje, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej pokażemy mu, co go czeka, gdy do nas dołączy. Chętnie słucha o takich przywilejach jak bezpłatny parking, dofinansowanie do obiadów, darmowe napoje czy wyjazdy integracyjne. Bardzo ważne są godziny pracy. - Dlatego proponujemy zatrudnienie na zmiany, albo na stałą godziną - opowiada Michalec. - Mamy także ofertę dla studentów, którzy mogą u nas pracować dwa lub trzy dni w tygodniu, a pozostałe mają wolne.

Zdaniem Anny Kwiecień, pracodawcy coraz chętniej rekrutują przez internet, ale nadal nie w pełni wykorzystują to narzędzie. - Chcemy pokazać jego możliwości - mówi. - A dziś tak rekrutować można nawet na najprostsze stanowiska produkcyjne. Rotacja w łódzkich zakładach wynosi około 10 procent. Większość pracowników, którzy odchodzą, zaczyna zwykle pracę w innym zakładzie, tylko za ciut większą pensję lub bliżej domu. Zdaniem ekspertów, w ostatnim roku "ruszyli się ci, którzy w jednych zakładach przepracowali 10 lat. Ostatnie kryzysy na rynkach finansowych znów nieco podcinają skrzydła, ale właśnie osoby, które planowały doczekać emerytury w jednym zakładzie, dziś myślą, że warto poznać warunki zatrudnienia w innym. Być może wypali też projekt wymiany pracowników produkcyjnych w Łodzi. Gdy w jednej fabryce zmniejszy się zapotrzebowanie, zostaną wypożyczeni do innej fabryki. W tej sprawie rozmawiają już pierwsze firmy, m.in. BSH i Amcor.

  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Spotkanie "HR Business Mixer" intruder 22.10.08, 16:25

    Oby tylko te proby porozumienia nie skonczyly sie na zawarciu niepisanej umowy o wynagrodzeniach ktora skutkowalaby utrzymaniem plac na niezmienionym - niskim poziomie.»