Weź udział w Internetowym Badaniu Wynagrodzeń 2008
Może się wydawać, że nie ma łatwiejszego sposobu zarobienia pieniędzy. Jednak według "Gazety Krakowskiej" wcale nie jest prosto zostać dawcą nasienia. Najpierw każdy chętny musi przejść rozmowę kwalifikującą, w której padają trudne pytania dotyczące chorób występujących w jego rodzinie, sytuacji materialnej i społecznej, życia seksualnego i stanu zdrowia. Jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie, kandydata czeka następnie seria kompleksowych badań. W końcu jedynie nasienie co 8 dawcy może zostać zamrożone i wykorzystane.
Tego typu zarobek najczęściej interesuje studentów- są młodzi, zazwyczaj nie mają kłopotów zdrowotnych i mogą łatwo zarobić parę groszy bez konieczności zarywania nocy. Zajęcie nie wymaga też doświadczenia wykraczającego poza to, które posiada każdy człowiek. Jednak kliniki niechętnie korzystają z usług osób, które oddają spermę w celach zarobkowych. Najlepszymi kandydatami są młodzi ojcowie, którzy posiadają już własne potomstwo, ale chcą pomóc innym parom, które nie mają tyle szczęścia. Młode osoby często nie zdają sobie sprawy z tego, jak zareagują, kiedy dotrze do nich fakt, że mają dziecko. Wielu mężczyzn czuje pustkę i po jakimś czasie żałują, że nie mają kontaktu z dzieckiem, że nic o nim nie wiedzą. O konsekwencjach psychicznych są oczywiście informowani zanim zdecydują się zostać dawcami, jednak co innego usłyszeć regulaminowe ostrzeżenie, co innego poczuć coś na własnej skórze. Mężczyźni, którzy posiadają już własne dzieci, wiedzą czym jest ojcostwo i bardziej świadomie mogą podjąć decyzję. Oprócz tego ich dzieci są najlepszym dowodem na to, że są właściwymi kandydatami na dawców nasienia. Czasami badania nie mogą dać pewności, czy mężczyzna nadaje się na biologicznego ojca zdrowych dzieci. Jeżeli takie dzieci już posiada, jego zdolności prokreacyjne zweryfikowała sama natura.
Weź udział w Internetowym Badaniu Wynagrodzeń 2008