- Na koniec 2008 r. wskaźnik bezrobocia wyniósł 9,5 proc., czyli był o 0,4 proc. niższy niż przewidywano w założeniach budżetowych na 2008 r. Ale w styczniu 2009 r. odnotowaliśmy już wzrost bezrobocia do 10 proc. - powiedziała Fedak. Zdaniem minister, wpływ na wzrost bezrobocia może mieć nie tylko kryzys gospodarczy, ale również np. "zasilenie grupy bezrobotnych przez pracowników sezonowych czy osoby powracające z zagranicy i rejestrujące się w urzędach pracy".
- Bardziej konkretne dane na temat wielkości bezrobocia przedstawimy za tydzień. Postaramy się teraz publikować te dane co dwa tygodnie, a nie co miesiąc - poinformowała minister pracy.
Rekord europejskiNieciekawie jest również w Hiszpanii. - Liczba osób pozbawionych pracy na Półwyspie Iberyjskim zwiększyła się w ciągu stycznia o 200 tysięcy, do łącznie 3,3 mln, co oznacza najwyższy miesięczny wzrost bezrobocia, jaki kiedykolwiek tam odnotowano - poinformowało we wtorek w Madrycie ministerstwo pracy. Liczba bezrobotnych ustanowiła w ten sposób absolutny rekord od czasu wprowadzenia obecnego systemu liczenia w roku 1996. Według Państwowego Instytutu Statystyki, wskaźnik bezrobocia wynosi w Hiszpanii 13,9 proc. i jest najwyższy w Unii Europejskiej.
Zobacz - jak założyć własną firmę