Zobacz - co serwuje redakcja
Mimo, że operatorzy cieszą się luksusem blisko 40-procentowej marży EBITDA osiągając wielomiliardowe przychody, nadejdą dla nich gorsze czasy. Chris Bannister,
dyrektor zarządzający P4, operatora sieci Play, przewiduje, że dyrektorzy będą musieli pozbyć się przestronnych gabinetów, do których przywykli oraz zwolnić cześć pracowników. P4 już w październiku zamroziło zatrudnienie, teraz Chris Bannister osobiście podpisuje pozwolenie na zatrudnienie nowej osoby. Dyrektor tłumaczy, że firma starała się nigdy przesadnie nie rozdmuchiwać kosztów. Na razie do cięć budżetu i poszukiwania oszczędności przyznaje się tylko Centertel.
P4 zatrudnia obecnie 900 osób, nie wliczając w tę liczbę sieci sprzedaży. Polkomtel - ponad 3 tys., Centertel - ponad 3,3 tys., PTC - 5,5 tys., wraz z własną siecią sprzedaży. Trzej głowni gracze polskiego rynku komórkowego będą więc musieli zacisnąć pasa. Oprócz redukcji zatrudnienia, receptą na kryzys może okazać się uszczuplenie sieci sprzedaży albo kosztów związanych z marketingiem. Dla użytkowników telefonów komórkowych może to oznaczać okres ostrej konkurencji i cięcia cen, które w Polsce nadal są wysokie.