Sprawdź ofertę staży i praktyk
Ledwie zdążyłam zajrzeć na stronę internetową z harmonogramem szkoleń na ten rok, a odezwał się telefon. Zadzwoniła Krystyna Pingielska, bezrobotna, moja równolatka, przez lata menedżer giełdowych spółek handlowych. - To skandal. Chciałam wybrać dla siebie szkolenie - relacjonowała oburzona. - Po to poszłam do doradcy zawodowego. Urzędniczka miała mi pomóc podjąć decyzję, a robiła wszystko, by mnie zniechęcić do tak zwanej aktywizacji zawodowej. Lista
dostępnych kursów w stołecznym urzędzie pracy wisi w siedzibie urzędu i na stronie internetowej. W harmonogramie są 23 szkolenia dla 1700 kursantów. Urząd pracy zorganizował: szkolenia związane z obsługą komputera, zaczynając od podstaw do projektowania stron internetowych; księgowość o różnym stopniu zaawansowania; kurs dla spawaczy; dla pilotów wycieczek; na prawo jazdy; nauki obsługi wózków widłowych oraz sieci elektroenergetycznych oraz te, które mnie zainteresowały: specjalisty do spraw rozliczania projektów unijnych oraz pozyskiwania funduszy z UE. I standardowo: ABC działalności gospodarczej. Kandydatów na niektóre z nich kwalifikują doradcy zawodowi. - Zainteresowały mnie szkolenia unijne. O uczestnictwie w nich decydują doradcy. Liczyłam, że przy okazji dowiem się szczegółów. Na stronie internetowej PUP aktualna informacja jest ubożuchna - opowiada Pingielska. Rzeczywiście oprócz tytułu: specjalista do spraw rozliczania projektów unijnych, specjalista do spraw EFRR czy specjalista do spraw EFS, wypisano wymagania wobec kandydata, termin i koszt. - Żeby dostać się na te szkolenia, kandydaci muszą mieć wykształcenie minimum średnie,
znać język obcy i obsługę komputera oraz mieć kontakt z tematyką funduszy europejskich. Spełniam warunki - dodaje. Pingielska chciała poznać jeszcze zakres szkolenia i program. Dowiedzieć się, czy daje jakiś certyfikat lub konkretne uprawnienia. - Urzędniczka, nie mogę podać jej nazwiska, bo się nie przedstawiła, a nie miała identyfikatora, była oburzona pytaniami. Nie mogła zrozumieć, dlaczego sama nie znalazłam tych informacji - opowiada. Pani Krystyna próbowała tłumaczyć, że
doradca zawodowy jest od tego, by doradzać i informować, żeby bezrobotny mógł podjąć dobrą decyzję. - Nie bardzo skutkowało. Pani raczej próbowała udowodnić mi, że nie znam podstawowych pojęć, na przykład EFS, i dlatego nie potrafię wyobrazić sobie, czego dotyczy szkolenie. A w ogóle słabo przykładam się do aktywnego poszukiwania pracy. Dla Pingielskiej była to bardzo nieprzyjemna rozmowa. - Skończyłam ją dość szybko, a urzędniczka odesłała mnie na kolejną stronę internetową: www.rpc.up.warszawa.pl - opowiada. - A przecież siedziała przed służbowym komputerem. Tam miał być komplet informacji. Pani Krystyna w domu sprawdziła, co jest pod tym adresem. Gdy otwiera się zakładkę ze szczegółowym opisem szkolenia, pojawia się napis: "strona w przygotowaniu". Rzeczywiście tak jest, sprawdziłam to. Pingielska dowiedziała się też, że musi udowodnić, że wie coś o tematyce szkolenia, by zostać na nie zakwalifikowana. - Próbowałam dopytać, czy to ma być jakieś zaświadczenie, czy dokument. Pani doradca nie wiedziała. Zażądała od bezrobotnej świadectwa pracy, gdy ta wyjaśniła, że jako
dyrektor zarządzający dużej spółki handlowej miała kontakt z projektami unijnymi. - Nie rozumiem, dlaczego przecież przy rejestracji mnie jako bezrobotnej, wprowadzano dane ze świadectwa pracy do bazy danych urzędu - dziwi się Pingielska. - Co najgorsze, nie wiem, do kiedy mam złożyć wnioski na te trzy unijne szkolenia. Usłyszałam tylko, że w marcu.
Na stronie www.rpc.up.warszawa.pl pod hasłem: "Z ostatniej chwili" (strona wyświetlona 11 stycznia) jest informacja, że można zapisywać się tylko na jeden z tych kursów. - Na pozostałych nie ma już miejsc? Sama dzwonię do doradcy zawodowego. Pytam o to samo, co Pingielska. Wiedzy mam szukać na tej samej stronie internetowej www.rpc... itd. Protestuję, przecież strona jest w przygotowaniu. Moja rozmówczyni nie jest zdziwiona. - Jest - potwierdza. - Też czekam na te informacje - dodaje rozbrajająco. Potem instruuje mnie, jak znaleźć na portalu urzędu informacje o kursie, tyle że z zeszłego roku. - Tegoroczny będzie podobny - zapewnia doradczyni. Potem mówi, jak pobrać potrzebne dokumenty i... kiedy składać wniosek na szkolenie na temat regionalnych projektów. Od 1 marca. Choć trafiłam na doradczynię, która wie więcej niż ta, która obsługiwała panią Krystynę, sądzę, że szkolenia potrzebne są także urzędnikom stołecznego pośredniaka. Szczególnie te na temat usług własnych urzędu.
Weź udział w Internetowym Badaniu Wynagrodzeń 2009