Na kryzys: konta czasu pracy

PAP, kps
2009-03-02, ostatnia aktualizacja 2009-03-03 09:41

Choć zmiany w przepisach o czasie pracy nie są złotym środkiem na kryzys, to jesteśmy gotowi o nich rozmawiać - mówią przedstawiciele związków zawodowych.


Fot. Marzena Hmielewicz / AG
Na posiedzeniu zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej, które odbyło się w zeszłym tygodniu, Ministerstwo Pracy przedłożyło projekt zmian w kodeksie pracy. Przewiduje on m.in. wprowadzenie nowych zasad rozliczania czasu pracy oraz indywidualnych kont czasu pracy. Jak argumentowali przedstawiciele resortu, "rozwiązania te mają być alternatywą dla rosnącej fali zwolnień".

Propozycja dotycząca tzw. indywidualnych kont czasu pracy polega na wydłużeniu okresu rozliczeniowego godzin pracy z obecnych trzech miesięcy do roku. W tym czasie pracownik musiałby wypracować przewidziany limit godzin, ale w jednych miesiącach mógłby pracować mniej, np. cztery czy sześć godzin dziennie, a w innych więcej, np. 10 czy 12 godzin dziennie. Zależałoby to od potrzeb pracodawcy, liczby otrzymywanych zamówień. Zarówno wtedy, gdy pracownik pracowałby mniej niż osiem godzin dziennie, jak i wtedy, kiedy pracowałby więcej, otrzymywałby takie samo wynagrodzenie.

Inna z propozycji Ministerstwa Pracy polega na przyznaniu pracodawcom prawa do skrócenia tygodnia pracy w zamian za obniżenie pensji. Wymagałoby to jednak wcześniejszego porozumienia z działającymi w firmie związkami zawodowymi. Poza tym pracownicy, którzy zarabialiby mniej, mieliby dostawać rekompensatę z rządowego funduszu celowego, np. z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Związkowcy zadeklarowali chęć dalszych rozmów o zaproponowanych przez resort pracy zmianach. Chcą jednak mieć czas na zapoznanie się z nimi do kolejnego spotkania zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej. Wyznaczono je na 12 marca.

Pracodawcy pozytywnie ocenili pomysł resortu dotyczący regulowanego czasu pracy. Jednak niektórzy zgłaszają zastrzeżenia. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek powiedział, że związek postuluje, by proponowane rozwiązania związane z kryzysem finansowym obowiązywały jedynie czasowo. - Chcemy uniknąć próby wykorzystywania tych zagrożeń kryzysowych np. do demolowania ochronnych funkcji kodeksów pracy - powiedział Śniadek.

Sprawdź ofertę staży i praktyk





Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Na kryzys: konta czasu pracy sybirak2 03.03.09, 12:44

    Ze związkowcami, a szczególnie Śniadkiem, nie sposób się dogadać.»

  • Na kryzys: konta czasu pracy sselrats 03.03.09, 16:34

    Ludzie ratujcie, trzeba bedzie pracowac 65 godzin w tygodniu. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,85579,5478382,Bedziemy_pracowac_65_godzin_tygodniowo.htmlRozwiazanie jest proste. Niech »