Smutny powrót emigrantów

Anna Sapieha
2009-03-09, ostatnia aktualizacja 2009-03-09 18:18

Wyjechali za granicę za chlebem, do spakowania walizek zmusił ich światowy kryzys. Powrócili. Z deszczu pod rynnę.


Fot.Tomasz Wiech / AG
Według danych GUS w 2008 roku do Polski wróciło prawie 100 tysięcy osób. Pracowali głównie w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Islandii, Holandii i Hiszpanii. W Łodzi po zasiłek z powodu utraty pracy w krajach UE/EOG zgłosiło się aż 3 razy więcej osób niż w poprzednim roku. 35 - letni Marcel z zawodu antropolog, za granicą pracuje - z przerwami - od 9 lat. Ostatnio zatrudniony w Anglii jako kelner i cieśla. Ale sielanka w końcu się skończyła. - Emigracja nasiliła się, wzrosła konkurencja, Anglia też przecież przeżywa kryzys, pracodawcy, a zwłaszcza pracownicy protestują przeciwko zatrudnianiu obcokrajowców, więc stwierdziłem, że czas wrócić i spróbować swoich sił na miejscu - opowiada. - Na początku mogłem wyciągnąć nawet 2 tysiące funtów miesięcznie, ostatnio co najwyżej tysiąc i to przy ostrej pracy - zaznacza.

Powracający z migracji zarobkowej i zarejestrowani jako bezrobotni w kraju gdzie pracowali mogą liczyć na transfer zasiłku. Jest on wypłacany przez trzy miesiące w takiej wysokości jaka była za granicą. - Zasiłek waha się od 2 do 3 tysięcy, a czasem nawet więcej i jest on zdecydowanie korzystniejszy niż półmiesięczny zasiłek krajowy - podkreśla Radosław Czerwiński z powiatowego urzędu pracy w Łodzi.

Sprawdź ofertę staży i praktyk



Muszą liczyć na siebie

Pracowałeś za granicą i wróciłeś do Polski? Nikt z tego powodu nie będzie traktował cię tu lepiej. Choć wiele miast zachęcało do powrotów, teraz niewiele mają powracającym do zaoferowania. - Nie mamy dla emigrantów zarobkowych żadnych specjalnych programów. Zgodnie z zasadą równości szans, każdy bezrobotny jest traktowany jednakowo - przyznaje Robert Jakubowski z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi zajmujący się aktywizacją zawodową. Oferty pracy kurczą się z miesiąca na miesiąc, pracodawcy oferują też coraz niższe zarobki i coraz gorsze warunki socjalne. Możesz jednak starać się o dotacje i szkolenia. Samorządy przeznaczyły na to grube miliony. Nie każdego to przekonuje. -To co mówili samorządowcy i przedstawiciele rządu ma się nijak do rzeczywistości - komentuje Marcel. Jeśli mogę na kogoś liczyć to tylko na siebie - kwituje.



Źródło: Tokfm.pl
  • 96 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Smutny powrót emigrantów xaliemorph 09.03.09, 22:11

    Co za bzudrne artykuły serwowała nam wcześniej gazeta? Wracajcie, powroty itd.Przecież z góry było wiadomo że emigranci nie mają do czego w Polsce wracać.Wyjechali uciekając przed czymś. I »

  • Smutny powrót emigrantów sselrats 10.03.09, 02:10

    W Polsce ciezko bedzie Marcelowi znalezc prace jako cisla i kelner.»

  • tzn. mamy emigrantom oddać swoje miejsca pracy? corgan1 10.03.09, 08:32

    żeby nie cierpieli i nie było im smutno? taka jest chyba wymowa tego art.?»