Simon Nadolski pracował do niedawna na Wyspach jako webdesigner. Miał pracę, o powrocie do Polski nie myślał. Ale przyszedł kryzys i Nadolski musi szukać nowej pracy. - Dlatego już dziś rozważam powrót. Jestem skłonny podjąć ryzyko potencjalnie szybszego rozwoju zawodowego nawet za mniejsze pieniądze - mówi. Podobnie wypowiadało się wielu Polaków, którzy przed tygodniem byli na spotkaniu z poznańską delegacją. Sylwia Wieczorek z firmy rekrutacyjnej Grafton Recruitment przedstawiła im
oferty pracy oraz stawki wynagrodzeń. Rekruterka radziła emigrantom, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej i na co zwrócić uwagę podczas rekrutacji w Polsce. Wiele osób przyniosło od razu swoje życiorysy. - Do pracy w Poznaniu gotowi są wrócić Polacy pracujący w finansach,
branży IT, administracji, a także inżynierowie - mówi Wieczorek. Po przyjeździe do Poznania otrzymała kilkadziesiąt kolejnych CV i zapytań o pracę. Dużym zainteresowaniem wśród emigrantów cieszy się propozycja pracy z firmy Franklin Templeton z Poznania, czwartego pod względem wielkości przedstawicielstwa w Europie. Powód? W ciągu kilku miesięcy firma chce zatrudnić ok. 370 osób.
Mimo kryzysu bezrobocie w stolicy Wielkopolski wynosi dziś 1,7 proc., co wskazuje na olbrzymi potencjał na lokalnym rynku pracy. Firmy w Poznaniu poszukują co najmniej 1 tys. specjalistów: począwszy od finansistów, informatyków, ekonomistów, po budowlańców, osób do pracy w przemyśle chemicznym, medycznym oraz farmaceutów.
Sprawdź ofertę staży i praktyk