Za dotację na firmę nie można kupować dowolnych rzeczy. Pieniądze z Funduszu Pracy muszą być przeznaczone na niezbędne do prowadzenia firmy zakupy. Bezrobotni często jednak błędnie interpretują przepisy. Chcą kupować samochody. - Zakupy dokonywane ze środków na założenie firmy muszą być ściśle związane z przedmiotem planowanej działalności gospodarczej - mówi w rozmowie z serwisem gazetaprawna.pl Magdalena Morze z Urzędu Pracy w Poznaniu.
Gdy auto nie jest narzędziem pracy wówczas urząd pracy odmówi bezrobotnemu dotacji. Przy otwieraniu zakładu fryzjerskiego narzędziami do pracy są zatem akcesoria fryzjerskie, a nie samochód. - Jeśli jakaś osoba chce świadczyć usługi w terenie, a siedzibą firmy jest prywatne mieszkanie, to urząd nie zgodzi się na przykład na sfinansowanie wymiany okien - mówi Magadalena Morze. Bezrobotny zakładający firmę w prywatnym lokalu mieszkalnym, w którym nie ma odrębnego pomieszczenia przeznaczonego do prowadzenia działalności, nie powinien również liczyć na możliwość pozyskania pieniędzy na remont.
Urzędy pracy określają w swoich regulaminach na co bezrobotny może wydać pieniądze z dotacji. Są to jednak ogólne kategorie zabronionych wydatków, dlatego w praktyce decyduje interpretacja urzędników. Nie reguluje tego szczegółowo ani ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy ani rozporządzenie z 17 kwietnia 2009 r. w sprawie dokonywania refundacji kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego oraz przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej.
Bezrobotny ubiegający się o dotację powinien złożyć wniosek w urzędzie pracy. Razem ze specyfikacją zakupów zostanie on rozpatrzony przez komisję, w skład której wchodzą urzędnicy. Ostateczną decyzję o przyznaniu dotacji podejmuje dyrektor urzędu.
Weź udział w Internetowym Badaniu Wynagrodzeń 2009