Rafał Jarosiński, mimo usilnych starań, nie zostanie Jamesem Bondem - poinformowała tvn24.pl. Od ponad roku listonosz ubiegał się o zmianę nazwiska. Bezskutecznie. Urząd Stanu Cywilnego odmówił mu argumentując, że listonosz nie posługuje się nazwiskiem, które chce przyjąć oraz, że zamierza je przyjąć dla celów przestępczych. Listonosz zaprzecza - twierdzi, że takie podejrzenia są absurdalne, nazwiska używa od dwóch lat, a urzędnicy powinni pomóc mu w realizacji zamierzeń. Według Jarosińskiego pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego nie dopełnili swoich obowiązków i powinni za to odpowiedzieć prawnie. Listonosz złożył do prokuratury powiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez urzędników. - Urzędnicy robili wszystko, aby uniemożliwić mi zmianę imienia i nazwiska - stwierdził w rozmowie z tvn24.pl Jarosiński. Na co dzień Rafał Jarosiński pracuje jako listonosz oraz studiuje informatykę. Zmiana nazwiska na bardziej popularne miała mu pomóc w budowie wizerunku oraz pozytywnie wpłynąć na finanse.