Według GUS w 2008 r. z powodu pracy miejsce zamieszkania zmieniło 405,5 tys. osób, a rok wcześniej ponad pół miliona. Spadła także liczba migracji za granicę - w 2007 r. w poszukiwaniu lepszej pracy wyjechało z Polski 35,5 tys. osób, w zeszłym roku już tylko ok. 30 tys. W drugiej połowie ubiegłego roku spadła liczba nowych ofert pracy, co w połączeniu z zahamowaniem wzrostu wynagrodzeń, pogorszyło sytuację na rynku pracy. Jednak kryzys to nie jedyna przyczyna zmniejszenia mobilności Polaków. Za taką sytuację odpowiadają też koszty utrzymania i rosnące ceny zakupu i wynajmu mieszkań. - Rosną koszty migracji - przyznaje Władysław Łagodziński, rzecznik GUS.
- Wysokie koszty zmiany miejsca zamieszkania w Polsce powodują, że tak samo skłonni jesteśmy szukać pracy w kraju jak i za granicą. - 60 proc. młodych ludzi deklaruje, że mogłoby wyjechać w poszukiwaniu zatrudnienia poza granice województwa, a 69 proc., że do krajów UE - mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą Paweł Nowak z Zachodniopomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy.
W 2008 roku najczęściej w celach zarobkowych Polacy przenosili się na Mazowsze. W tym rejonie stawki są najwyższe: średnia płaca w I kw. wyniosła 4,3 tys. zł. Popularnym celem migracji zarobkowej jest Dolny Śląsk. Stale zwiększa się tez liczba osób przenoszących się z dużych miast na wieś.
Tajne zapiski pokładowe : Stawiam nogę na lądzie. Co za syf. Betonowe nabrzeże lepi się jakby wysmarowane było jakąś mazią. Od razu wypatrzyła mnie portowa ulicznica. Łypie na mnie i eksponuje swe wdzięki. Pocałujesz taką to tak, jakbyś pocałował wszystkich marynarzy w porcie. Zbytnio obrzydliwy nie jestem, ale ten przypadek zaliczyłbym raczej do sportów ekstremalnych.